Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-19, 15:19
W pierwszych miesiącach przelewałam butelkę i smoczek wrzątkiem po każdym myciu, jak Zosia zaczęła pchać do buzi co popadnie, to tylko dokładnie myłam i raz na czas parzyłam.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Moje dziecko jest w tym samym wieku co szwagierki, ona kupiła sterylizator,a ja nie. Po prostu parzyłam butelki lub gotowałam w garnku. Z kolei moja szwagierka początkowo korzystała ze sterylizatora a potem przerzuciła się na mój sposób( nie chciało jej się czyścić tego całego sprzętu). Moim zdaniem to zupełnie zbędny wydatek.
Ja juz pisalam, ze nie planuje i dobrze, ze nie nabylam. Czasmi wygotowalam butelki i smoczki, kilka minut i to i tak jak mi sie przypomnialo a siostra polowka, slyszalam jak cos wspominala, czy mam sterylizator, bo "po kazdym karmieniu przeciez trzeba wyparzac" !! nie popadajmy w paranoje
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 475 dni temu Posty: 117 Skąd: Zielona Góra
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-22, 12:07
po co sterylizator,skoro mozna wygotowywac buteli???
ja tak robilam, a przeciez to jest to samo.
_________________ Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.Jestem przy Tobie od pierwszego grama.Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1178 dni temu Posty: 1816 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-01, 11:57
ja mam sterylizator i mi akurat sie przydaje, dokarmiam malego butelka,wiec wkladam do niego butelki, odciagam tez mleko laktatorem, wiec i laktator w nim sterylizuje. Mialam watpliwosci czy mi sie przyda, ale widze, ze akurat u mnie zdal egzamin.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 588 dni temu Posty: 1304
Profil: Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-31, 15:40
a gotowanie dzisiejszych butelek jest właściwie? mam na myśli, że one chyba z plastiku są...to można je gotować? np. te butelki z Aventu nic sie im nie stanie jak wrzucę do wrzącej wody?moze ten sterylizator bezpiecznieszy?czy działa tak samo?
wedlug zalezen poloznej ze szpitala juz nic sie nie sterylizuje. ponoc gdzies zrobili badania, ze to nic nie zmienia. butelki od urodzenia myje tylko plynem do naczyn. mala ma 6 miesiecy prawie.
Ja też kupiłam sterylizator i to do mikrofalówki sprawdziłam już jak działa i jest ekstra. Butelki są odkażane gorącą parą wodną i mam pewność że nie szkodzę dziecku chemia z płynów do mycia. Jakby ktoś się pytał to polecam Tufi do mikrofali.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum