Mam szwagierkę jest starsza o 9 lat ( w wieku mojego brata) ma już 2 dzieci
Dogadujemy się, ale nie żyjemy w jakiejś przyjaźni
Mam dwóch braci ale bratowych nie mam.
Jeden ma dziewczynę z którą spotyka się już 3 lata ponad a ja ją dobrze znam bo to była moja dobra kumpela.
Teraz nasze relacje się troszkę ochłodziły z tego względu że rzadziej się widujemy
Niby spotyka się z moim bratem ale mają inne towarzystwo
Drugi brat nie ma dziewczyny "na poważnie" na razie takie "przelotne" znajomości
_________________
Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 637 dni temu Posty: 3508 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-02, 15:59
snowy napisał/a:
moja siostra ma faceta, ale jeszcze go nie poznałam, a mój A jest jedynakiem
Mój D. również jest jedynakiem
Mój narzeczony raczej z moimi trzema siostrami ma dobry kontakt one same mają już swoje życie jedynie najmłodsza chodzi do gimnazjum i jak na razie nie interesuję się chłopcami jak ona mi kiedyś powiedziała że najpierw pokończy szkoły znajdzie pracę a na miłość znajdzie się odpowiedni czas ale mam madrą siostrę
uuuuu drażliwy temat....:)
ja z moją szwagierką się nie lubimy..pomimo tego że jesteśmy w tym samym wieku ale ja nienawidzę ludzi zakłamanych i fałszywych a ona taka jest wszystkich chce przewyższyć,we wszystkim chce być najlepsza a jak wiecie nie da się tak przecież no nikt nie jest doskonały... nie ma w ogóle polotu....rozmawiam z nią bo muszę i tyle.
U mnie jest ok Dobry kontakt ze szwagierka. Moze nie sa to stosunki przyjacieleskie jak z moimi kolezankami, nie umawiamy sie na kawke w lokalu. Ona ma swoje przyjaznie ja swoje. Tu sa kontakty rodzina - rodzina. Nie ma zadnych ( narazie ) problemow, sprzeczek, niedomowien. Odwiedzamy sie, ciesza sie moja ciaza. Jest ok. Nie zalazy mi jakos na wiekszych relacjach typu przyjazn bo przyjaciół mam swoich.
Choc co do pomocy mysle ze brat meza zdecydowanie bardziej chetny niz szwagierka.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 641 dni temu Posty: 2744 Skąd: Górny Śląsk
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
Wysłany: 2011-11-01, 21:12
lena napisał/a:
drażliwy temat
hehe
Ja do mojej szwagierki tez nie pałam miloscia Irytuje mnie bo na kazdym kroku daje mi rady i uwaza sie za wszechwiedząca a z byle głupota lata do swojej mamy (mojej tesciowej) Baba prrawie 30 lat a poradzic sobie nie umie
No ale co z nia zrobie, tolerowac musze
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 841 dni temu Posty: 2547 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-11-02, 08:59
Moja szwagierka ehhh
Nie trawie jej, pyskate to, bez pokory, najmądrzejsze, leniwe, dziecko zaniedbane, tylko musu zajrzec na farme i z domu wyjść, a dziecko z babcią
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 496 dni temu Posty: 2392
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-11-14, 13:09
A ja swoją szwagierkę (męża brata żonę) bardzo lubiłam. Często się odwiedzałyśmy. Miałyśmy świetny kontakt. Do czasu aż zaczęła mi dokuczać... Tak przynajmniej ja to odbierałam. Ciagle pytała kiedy dziecko będziemy mieć, żeby M się za robotę brał itp - co miesiąc to słyszałam. A mówiłam jej, że mam problem, że się leczę. Czasami miałam wrażenie jakby cieszyło ją to, że teraz ja cierpię. Bo ona też się 3 lata starała. No ale było, minęło. Teraz jakoś się zmieniła. Jak byłam na zwolnieniu często mnie odwiedzała. I miałam wrażenie, że szczerze się martwi. Zobaczymy jak będzie dalej...
A szwagra? Męża siostry nie lubię. Od zawsze.
Narzeczonego młodszej siostry - tak
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Chłopaka siostry znam tylko z widzenia, więc ciężko mi powiedzieć.
Siostra i brat mojego męża niewiele starsi od Dominiki - dziewczynka fajna, chciałabym, żeby moja była taka, chłopak leń. A drugi brat, ten w moim wieku, to już w ogóle ciężki przypadek. Nie pracuje, tylko chodzi przez cały dzień w piżamie i uprawia filozofię W dodatku na garnuszku rodziców, bo życie to marność a on dla kapitalistów nie będzie pracował Szczerze mnie nie znosi. Cóż... Ja też za nim nie przepadam.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum