Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2011-01-25, 14:11 Studia
To jeszcze taki temacik.
Co studiujecie? Albo po jakich studiach jesteście?
Najpierw zrobiłam 3-letni licencjat język angielski w Państwowej Wyższej Szkole Zawodowej w Wałbrzychu. Studiowałam dziennie. Potem 2-letnie studia magisterskie uzupełniające na Uniwersytecie wrocławskim - filologia angielska. Studia wieczorowe - w praktyce wyglądało to tak, że zajęcia były w czwartki od 13 do wieczora i całe piątki.
Jako ciekawostkę Wam powiem, że zaraz po maturze podjęłam studia na Akademii Rolniczej we Wrocławiu na kierunku marketing i zarządzanie. To tak z braku laku, nie dostałam się na wymarzoną anglistykę do Poznania i tak głupio zdecydowałam. Po 4 miesiącach zrezygnowałam.
Zawsze chciałam pracować wśród ludzi i po maturze rozpoczęłam naukę w szkole policealnej dla pracowników służb społecznych.Rok przed końcem szkoły zaszłam w ciążę i zrezygnowałam. W 5 miesiacu ciąży poszłam na 3 letni licencjat - pedagogika wczesnoszkolna, nastepnie 2 lata magisterki - pedagogika ogólna. Oczywiście były to studia zaoczne.
Później skończyłam studia podyplomowe: zarządzanie oświatą oraz oligofrenopedaogika.
Ja skończyłam politologię Magisterskie, 5-letnie
Dlaczego - bo wtedy to był zupełnie nowy kierunek, wydawało się, że daje niesamowite możliwości rozwoju, pracy w różnych miejscach. Niestety - jak coś jest do wszystkiego to jest do niczego
Po studiach zrobiłam certyfikat z angielskiego, a potem jeszcze studia podyplomowe z prawa pracy. Miałam zamiar iść na prawo, ale nie zdążyłam, bo się zakochałam i stwierdziłam, że teraz rodzina jest dla mnie najważniejsza
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-25, 21:16
Jeszcze dwa egzaminy i zaliczę piąty (przedostatni) semestr Zarządzania Zasobami Ludzkimi.
Zawsze marzyło mi się nauczanie wczesnoszkolne, ale teraz to już mogę zapomnieć
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 745 dni temu Posty: 1451
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-25, 21:56
Ja skończyłam filologię angielską o specjalizacji tłumaczeniowej (licencjat). Nie poszłam na mgr, bo tłumaczenia to jednak nie jest to, co chciałabym robić i w sumie nie wiem co ze sobą pocznę jak już troszkę odchowam maleństwo. Zastanawiałam się nad zrobieniem podyplomówki z przygotowania pedagogicznego, ale chyba jestem za mało przebojowa i obawiam się, że dzieci by mi weszły na głowę, a ja bym wylądowała z ciężkim załamaniem psychicznym w najbliższym psychiatryku:-P
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 496 dni temu Posty: 2392
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-01-26, 11:28
A jeszcze ja nie pisałam
Najpierw kończyłam logistykę, potem finanse, teraz od marca wybieram się na podyplomowe zarządzanie przedsiębiorstwem logistycznym.
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 923 dni temu Posty: 2167
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-26, 11:49
kjujiczek napisał/a:
Ja skończyłam filologię angielską o specjalizacji tłumaczeniowej (licencjat)
u mnie w mieście jest taka uczelnia i za darmo mogłabym sięuczyć, tyle, ze dziennie
i chciałabym sobie o skończyć, bo napłatne mnie już nie stać, 5 lat płaciłam wystarczy
trudne takie studia? trzeba chodzić na zajęcia czy da radę sobie poradzić nie chodząc na wszystkie?
kjujiczek napisał/a:
Zastanawiałam się nad zrobieniem podyplomówki z przygotowania pedagogicznego,
są jakieś wymagania odnośnie tego kierunku? czy to bez różnicy jaki kierunek skończyło się?
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 745 dni temu Posty: 1451
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Agatka
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-26, 12:10
słoneczko07, ja też chodziłam na dzienne w moim mieście. Powiem Ci, że zajęć jest bardzo dużo, były takie, na które kułam się nocami, a były i takie, na których więcej mnie nie było niż byłam ale nie wiem czy to kwestia kierunku czy raczej na kogo się trafi. Lekko nie było, czasem chciało mi się wyć, bo nie mogłam się wyrobić z nauką, ale ja zawsze kochałam ten język i studiowanie tego kierunku dawało mi dużo frajdy. Szkoda tylko, że nie potrafię jakoś tego wykorzystać, bo naprawdę tłumaczenia są dla mnie czarną magią, nie mam tego wyczucia, robiłam tłumaczenia na zlecenie przez kilka miesięcy i to była mordęga. Nie chcę tak pracować. Uczyć też raczej nie i nie za bardzo mam pomysł na siebie. No ale tak to jest, że czasem nasze wyobrażenia o danym zawodzie nijak mają się do rzeczywistości.
Co do podyplomówki to nie mam pojęcia po jakich kierunkach przyjmują
Więcej o studiach mogę opowiedzieć na pw, jakbyś była zainteresowana
Informacje: Wiek: 27 Dołączyła 719 dni temu Posty: 1495 Skąd: Stalowa Wola
Profil: Imię: Gosia
Im. dziecka: Natalka
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-26, 18:46
Ja skończyłam pedagogikę pracy socjalnej w PWSZ W Tarnobrzegu, potem dwuletnie studia uzupełniające w Wyższej Szkole Ekonomii i Innowacji w Lublinie na kierunku pedagogika szkolna i opiekuńcza
_________________
trzy rzeczy pozostały z raju: gwiazdy, kwiaty i oczy dziecka..
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 841 dni temu Posty: 2547 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-01-26, 20:09
u mnie licencjat z hotelarstwa i gastronomi
potem wyjechałam na 2,5roku do francji, po powrocie zamiast iść na mgr, poszlam na podyplomowe, zarządzanie logistyczne
mgr w planach, ale kiedy?? jakos weny brak, najpierw musze ogarnąć DELF'a z francuskiego
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum