Generalnie jestem przeciw biciu dzieci, ale jak widzę te potwory drące się w niebogłosy, plujące na swoich rodziców to jedyne co przychodzi mi do głowy to tylko porządne lanie + szlaban na przyjemności. Zdaję sobie sprawę z tego że bicie to najgorsze rozwiązanie, i jednocześnie zastanawiam się jak to się stało, ze te dzieci sa tak bezwzględne. Boshe mama nadzieję, że nie popełnie takiego błędu wychowawczego jak oni
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 1479 dni temu Posty: 125 Skąd: Londyn
Profil: Imię: Ania
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-18, 19:01
Mysle ze wiele zalezy od samych rodzicow i od tego jak wychowuja dziecko od malego to procentuje w przyszlosci i jezeli robia to w rozsadny sposob a nie pozwalaja dziecku na wszystko a nagle usiluja wprowadzic dyscypline to lanie staje sie zbedne przy wychowywaniu... poprostu trzeba sie wykazac rozsadkiem przy wychowywaniu dzieci... a szacunek do rodzicow rodzenstwa itp to podstawa...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-19, 14:39
Zgadzam sie ze skinny bitch , nie ma dzieci zlych , sa tylko rozpuszczone , bez zadnych zasad , granic , pozwala sie im na wszystko - i to je psuje . Niestety widac w tych wszystkich programach , ze to nie jest wina dzieci , a rodzicow . Jak ogladam te programy to mi szkoda tych dzieci i tyle. Oczywiscie np w przypadku ADHD to juz zupelnie inaczej, wtedy nie jest to niczyja wina .
Informacje: Wiek: 36 Dołączyła 1394 dni temu Posty: 284 Skąd: łódz
Profil: Imię: Iza
Im. dziecka: Mateusz
Nastrój:
Wysłany: 2009-02-13, 10:36
alexa87 napisał/a:
nie ma dzieci zlych , sa tylko rozpuszczone , bez zadnych zasad , granic , pozwala sie im na wszystko - i to je psuje
dokladnie ja tez tak uwazam.Ale wiecie co jak tak patrze,na te dzieci w tym programie,to serce mi sie raduje,ze moj synek jest grzeczny a nieraz tak bywalo,ze mowilam sobie jak cos narozrabial ,jaki on jest niedobry.Wiadomo ze dziecko ma prawo,byc niegrzeczne ale jak patrze ja sie dzieci zachowuja w tym programie to brak mi slow Oglądam czasami wersje"Niani"nie polską no to tam to juz jest masakra
Informacje: Dołączyła 1264 dni temu Posty: 123 Skąd: śląskie
Profil: Imię: KINGA
Im. dziecka: AMELIA
Nastrój:
Wysłany: 2009-03-02, 22:12
Dziewczyny program programem, ale powiem Wam jedno. Kocham dzieci i kocham swoją pracę, ale czasami takie zdarzenia z "Super Niani" są do zaobserwowania w przedszkolu. I wstyd mi, że jestem swiadkiem jak dziecko potrafi zachowywac się w stosunku do rodziców, dziadków i jak oni nie potrafią sobie z tym poradzic. Wiem powie kto "jestes pedagogiem , pomoz im". Niestety czasami (a nawet często) Ci ludzie nie chcą pomocy, żyjąc w przekonaniu, że dziecku trzeba gwiazdkę z nieba dac a ono może robic wszystko co mu się podoba.
Kochajmy dzieci ale kochajmy je mądrze...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1393 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2009-03-03, 01:22
aQUa_MineraL napisał/a:
Ci ludzie nie chcą pomocy
wlasnie, nie chca przyznac sie do bledu ... no i tak jak piszesz czesto chca takiemu dziecku dac wszystko , robia to czesto dlatego bo sami nic w dziecinstwie nie mieli i wydaje im sie ze to da dziecku szczescie...
Mój mąż się nawet ostatnio ze mną kłócił, że to niemożliwe żeby te dzieci tak się zachowywały, że to są ustawieni aktorzy.
Kwestia klapsów czy lania nie jest tu problemem podstawowym. W wielu tych przypadkach to już po prostu chyba ostatnia deska ratunku. No bo jak mama pozwala na siebie pluć, wpadać w szał, gryźć, bić się i inne niewiarygodne dla mnie rzeczy no to o czym tu rozmawiac? Sama jest sobie winna że dziecko jest takie a nie inne.
Tak najpierw to powinno sie rodzicom nastrzelać ,ze na takie zachowanie pozwolili a potem dopiero zabrać sie za dzieci bo to nie ich wina tylko dorosłych
Informacje: Dołączyła 1088 dni temu Posty: 742 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-16, 20:39
Sandra napisał/a:
W wielu tych przypadkach to już po prostu chyba ostatnia deska ratunku.
Nie zgodzę się z tym w najmniejszym stopniu.
W wychowanie bezstresowe nie wierzę, ale klapsy to też nie jest żadne rozwiązanie. Wydaje mi się, że klapsy wymierzane są wtedy, gdy puszczaja nam nerwy i nie potrafimy inaczej rozwiązac problemu, więc jest to w pewnym sensie wyraz kompletnej bezsilności, porażki. Co prawda moja córcia ma dopiero 1,5 roku, ale jak na razie wystarczy, że tłumaczę jej co wolno, a czego nie. Jasne, że nie od razu wszystko zrozumie, jednak konsekwentnie i z uporem maniaka w kółko powtarzam zasady jakie ustaliłam... Jak na razie Mała nie wchodzi mi na głowę, więc myślę, że nie jest to zła metoda wychowawcza Potrzeba tylko mnóstwo cierpliwości i konsekwencja w tym co robimy Mam nadzieje, że w przyszłości także nie będę musiała uciekac się do przemocy. Bo dla mnie klapsy to jednak rodzaj przemocy, tylko dzieci są na tyle słabe, że nie potrafią sie przed nią bronic.
I jeszcze jedna rzecz: psycholodzy wykluczają bicie dzieci, gdyż dziecko na ogól nie rozumie dlaczego zostało uderzone i samo uczy się, że bicie jest dozwoloną formą osiągania swoich zamierzeń. I o tym przekonałam się na własnej skórze... przez rok wynajmowaliśmy pokój znajomym, którzy mieli dziecko w wieku Wiktorki. Mały często dostawał klapsy- zarówno od ojca jak i matki. Później za każdym razem kiedy bawił się z moja córcią bił ja, popychał, nawet mi się oberwało Nic dziwnego, że Mała nie chciała się z nim bawic. Zresztą nigdy nie widziałam, żeby moje dziecko na kogokolwiek podniosło rękę
(Wybaczcie, że skopiowałam z BS, ale nie chciało mi się drugi raz pisac tego samego )
Informacje: Dołączyła 1088 dni temu Posty: 742 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2009-07-19, 08:29
Sandra, to się nazywa próba sił Nie licz na to, niestety, że dziecko łatwo podda się w walce o swoja niezależnośc. Są inne metody wychowawcze, nie tylko przemoc. Spróbuj zmotywowac go systemem kar i nagród (z przewagą na te drugie). Na każde dziecko jest jakiś sposób, trzeba go tylko znaleźc
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 581 dni temu Posty: 117 Skąd: Zielona Góra
Profil: Imię: Monika
Im. dziecka: Weronika
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-23, 11:26
Wiecie, zanim obejrzałam jeden odcinek Niani to myslałam, że moja mała jest bardzo niegrzeczna.Zmieniłam zdanie po obejrzeniu dosłownie paru odcinków i teraz moge stwierdzić , że przy tych wszystkich dzieciakach, ktore byly w tym programie moja mala to aniołek:):)
_________________ Ja jako pierwsza pod sercem Cię noszę.Ja o Twe zdrowie najgoręcej proszę.Jestem przy Tobie od pierwszego grama.Tyś moje dziecko, a ja...Twoja mama!
jak to kiedy oglądałam to mówiłam że moje dzieci takie nie będą jednak rzeczywistośc okazała się inna,mimo iż staram się byc dobrą mamą to dzieci mają zadziorne charakterki i czasem mam w domu sceny rodem z "Superniani" ale walczę z tym żeby nie było;)
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum