Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-08-23, 08:58
pierwsze zakupy już za mną, jak wlazłam do sklepu to nie umiałam się oprzeć, tylko małe problemy miałam z zakupem takich małych ciuszków- jakoś tak mi nie pasowały , wydawały mi się wciąż za małe. No ale w końcu obkupiłam się na 1 śpioszkach, 2 bodziakach, mikrusiej kamizelce moro i bluzeczce kocham mamę i mama kocha mnie, w wersji aangielskiej . Oczywiście starszak nie mógł być poszkodowany i doatał koszulę, spodnie, kamizelkę i bluzę . I powiem wam że coraz bardziej mi się buzia cieszy na myśl o tym że będę rodzynkiem
_________________
nikus [Usunięty]
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-08-23, 09:50
motylek, pochwal sie zakupami
motylek napisał/a:
I powiem wam że coraz bardziej mi się buzia cieszy na myśl o tym że będę rodzynkiem
jasne,ja tez bym sie cieszyla. Jedna kobitka i 3 mezczyzn To jest zycie
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-10, 18:39
Jejuśku jakie te ciuszki malutkie są, jak przyłożyłam Natka portki do tych maciupcich to aż nie moge uwierzyć, że taki maluch będzie . No nie wiem pralka to chyba na okrągło będzie chodzić
mały kopie że hej, sportowiec się szykuje, Natek był spokojniejszy... no ale każdy dzieć inny . Już zapowiedziałam M. że na przyszły miesiąc ma mi portwel oddać bo muszę wyprawkę uzupełnić
maluskie to wszystko
ja dzis robilam porzadki w garderobie niunki i najmniejsze ciuszki poszly w odstawke a najbardziej mnie urzekly niedrapki, ktore kiedys chcialy spasc z raczek a dzis??
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-23, 20:02
No my po wizycie u lakarza i sa dobre i złe wieści. Dobre, że maluch zdrowo się rozwija, wyrośnięty jak na swój wiek, wydaje się starszy o jakies 2 tygodnie . Waży juz 1080 g!!! Czyli pewnie znów wielkoluda urodzę . Serduszko miarowo bije, brzuszek, nerki, wątroba ok. W główce wszystko ładnie. Puki co skierowany głową w dół i powinien tak zostac, ponoc maluchom tak najwygodniej . Choć miejsca ma jeszcze na tyle że moze ze 100 razy się przekręcić, zwłaszcza że mocno dokazuje .
Gorzej ze mną, szyjka nadal się skraca , więc zagrożenie przedwczesnego produ rośnie , mam jak najwięcej odoczywać, nie dźwigać i w ogóle, tylko jak to zrobić przy dwulatku... zwłaszcza takim który jest podziębiony i marudny przez to
p.s. No i kolejny raz potwierdzone że będzie facet, mam dowód w postaci zdjęcia hmmm trzech facetów będzie mnie kochać
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-09-23, 22:02
Kasiu cieszę się, że u Was dobre wieści
nie muszę pisać, żebyś odpoczywały itd, bo Ty dobrze o tym wiesz, że powinnaś. i rozumiem Cię, że masz bardzo utrudnione zadanie przy Natku. na szczęście często jest tak, że te skracające się szyjki potem tak dobrze trzymają, że maluch się spóźnia z wyjściem. a dostajesz coś na tę szyjkę i skurcze?
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum