Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1419 dni temu Posty: 1785
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2010-09-23, 22:24
Kasiu fajnie,ze z maluszkiem wszystko dobrze, a ty kochana odpoczywaj ile sie da (wyobrazam sobie,ze ciezko przy takim kochanym czorciku jak Natus), trzymam kciuki za ta szyjke,co by sie juz nie skracala
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1283 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-09-23, 23:21
Ciesze sie, ze z maluchem wszystko w porzadku, postaraj sie jakos przystopowac, zdaje sobie sprawe, ze przy Natku trudno bedzie, ale trzymam kciuki, zeby udalo Ci sie jednak mimo wszystko odpoczywac jak najwiecej.
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 660 dni temu Posty: 593 Skąd: Zabrze
Profil: Imię: Agnieszka
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-24, 07:36
Ale Ci zazdroszczę dziewczyno 3 FACETÓW w domu:) to super sprawa a i dla chłopaków świetna sytuacja i nikt nie będzie blokował łazienki i podbierał Ci kosmetyków:)...życzę zdrówka a tak po za tym super się czyta takie relacje:) a i śpioszki jak ja tylko sie dowiem co mam zaraz pójdę kupić
Kasiu pochwal sie zdjeciem siusiaka
co do szyjki, moja kuzynka od 7 miesiąca ciąży prawie miała szyjki, a urodziła 3 dni po terinie. Bedzi eodbrze, dbaj o siebie.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-24, 09:53
Madzia81 na razie tylko nospa bo brzuszek jako tako mi się nie stawia, znaczy normalne skórcze, nadmiarowe tylko jak stres większy. Dziewuszki kochane jesteście, a co do tej szyjki to aż tak się nie martwię bo przy Natku miałam podobnie choć na tym etapie ciąży była dłuższa, jak sprawdzałam w karcie. Puki co teściowa siedzi i mi pomaga (choć coś nosem zaczyna ciąać- Natek wszystkich zaraża ), w przysłym tygodniu niania będzie. No i M. postara się tak zorganizowac prace aby nie byc w nocy w domu.
Cytat:
nikt nie będzie blokował łazienki
hehe no nie wiem, wieczorem M. siedzi więcej i dużej w łazience niż ja
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-28, 14:56
dziecko to takie dziwne stworzonko najpierw je,śpi płacze i kupki tylko robi i tak na przemian aż potem nawet nie wiesz kiedy podejdzie do ciebie przytknie swoją małą główkę to twojej, popatrzy ci w oczka, zarzuci rączki na szyje i powie:"mama tuli tuli, buzi" i ucieknie znów do zabwy...
Nie mam za bardzo czasu na ciążę, mój urwis pochłania mnie bez reszty i boje się każdego dnia jak to będzie... Jaki bedzie maluszek, jak będzie wygladał, jak będzie się zachowywał czy pokocham go równie mocno jak Natuśka (na razie jest jeszcze taki nie do końca realny), czy Natek nie będzie czuł się poszkodowany, czy będą się kłocić (na pewno ) - dopiero życie odpowie na moje pytania ale teraz juz wiem że maluch lubi swojego starszego brata, gdy Natek się kręci koło mnie, gada przy mnie mój brzuch wprost wariuje, jakby mówił;" ejj ja tez się chce pobawić", a przy tacie wręcz przeciwnie, gdy tata mówi dzidzia się uspakaja i zasypia...
Gdzieś ostatnio słyszałam, że dziecko nadaje sens wszystkiemu i coś w tym jest
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-07, 13:38
U lekarza byłam, wyniki wzorowe, krew na 6+, coombs ujemny, mocz ok, ciśnienie w normie, waga stoi w miejscu . Zrobili mi nawet ktg, serducho małego pracuje jak w zegarku, skórczy brak , achh i szyjka na razie tak jak ostatnio.
Teraz czeka nas wydatek ok 90 Euro za immunoglobulinę to i tak mało przy cenach w Polsce no ale dziecię najważniejsze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum