Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-06-06, 18:18
My szczepiliśmy 5w1, rotawirusy RotaTeq'iem - o ile pamiętam, ma więcej szczepów w sobie.
Do tego pneumokoki, ale tylko 2 dawkami w pierwszym roku (nasza pediatra twierdzi, że skoro pół Europy szczepi dwoma, to dlaczego u nas, gdy mamy płatne szczepionki, muszą być trzy dawki) i po roku meningokoki i ospa.
Całkiem bym z meningokoków nie rezygnowała, ale póki dziecko nie idzie do żłobka/przedszkola, nie przebywa z innymi za wiele, można poczekać.
madzia - zależnie od układu apteka-przychodnia-przedstawiciel firmy 250-350 zł/dawka.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1178 dni temu Posty: 1816 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-23, 22:40
Mam pytanie odnosnie szczepionek w pierwszej dobie zycia dziecka, zdaje sie,ze jest to gruzlica i wzw typu B, chodzi mi o te druga. Jak byla u mnie polozna, to radzila przyjechac ze swoja szczepionka na porod (Engerix), bo ponoc te co maja w szpitalach zawieraja rtec i pozniej moga wystapic jakies powiklania, zdarza sie to raz na wiele przypadkow, ale ponoc sie zdarza. Teraz zastanawiamy sie co zrobic, moja gin wypisala mi recepte na ta szczepionke, jakbysmy sie na nia zdecydowali. A czy ktoras z Was miala swoja szczepionke i co myslicie na ten temat?
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1489 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-24, 07:50
Kita, ja nic takiego nie słyszałam U nas dzieciaki były normalnie szczepione najpierw w szpitalu a potem w przychodni . I zawsze szczepionki były ich ja nic nie kupowałam . Nawet mi nic nie mówili że można kupić samemu jakąś szczepionkę .
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-24, 09:13
też pierwsze słyszę, jakoś wątpie aby w szpitalu podawali złe czy szkodliwe szczepionki (nie wiem czy to nie jest tak czy położna nie ma jakiejś umowy z przedstawicielem, bądz firmą faramceutyczną na dany produkt). Wiem że jakieś pare lat temu było coś z jedną szczepionka na wzw ale akurat w Polsce ta seria nie była w obiegu. Może zadzwoń do szpitala i dowiedz się jakie szczepionki mają jak się obawiasz. No i dziwne że położna może wypisywać recepty . W sumie to najlepiej jakbyś podpytała paediatrę jak już masz swojego dla malucha bo dobrze aby potem kontynuować tą samą szczepionkę
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1178 dni temu Posty: 1816 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-28, 10:16
Dzieki dziewczyny za opinie, ja sie jeszcze zastanowie, troche poczytalam sobie na ten temat w internecie i tam faktycznie pisza, ze szczepionki w wszpitalach zawieraja rtec.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-21, 13:19
Ilość związku rtęci w szczepionce jest minimalna, w dodatku nie jest to związek toksyczny.
Więcej mama dostarcza dziecku np. jedząc pangę
W szpitalu różnie bywa, zależy jaką akurat szczepionkę dostaną. Jak ktoś chce konkretnej firmy, może przywieźć swoją - choć tu lepiej spytać w szpitalu, bo ze szczepionkami jest jeden zasadniczy problem, trzeba je przechowywać w odpowiednich warunkach i część placówek nie chce brać odpowiedzialności za podanie szczepionki niewiadomego pochodzenia (to dotyczy ogólnie szczepień, nie tylko noworodkowych).
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1534 dni temu Posty: 2118
Profil: Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-24, 09:15
Nam się rotawirus okazał bardzo pomocny(tzn szczepionka na rota)
Teraz jak bylismy w szpitalu przywiezli chlopca z rota
na zakaznym nie bylo miejsca wiec dali go na nefrologię i co mimo izolatki chłopiec co byl z nami w pokoju dostał tego paskudztwa dzien po naszym wyjściu
Dziękowałam wtedy Bogu , ze zaszczepiłam MIchasia
Tamten chłopiec nie był szczepiony
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-01, 15:52
a co sądzicie o szczepionce przeciwko kleszczowemu zapaleniu mózgu?? Zastanawia się czy nie zaszczepic natka, łazi wszedzie, nie uchowa się w trawie czy w krzaki wlezie pewnie nie raz, a ja mam obsesje na punkcie kleszczy
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum