Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-26, 08:45
Ja tez chodziłam z męzem i powiem wam że ostatnio M. powiedział że szkoda że tym razem nie chodzimy, jakoś tak mu się podobało i pewniej się czuł
Fakt przy porodzie postepował wg zaleceń pań ze szkoły rodzenia kazał mi głowe do klatki przciągac, oddychac poprawnie a ja... robiłam wszystko na opak nie umiałam jakoś słuchac co mi gada jak parłam rozpraszał mnie
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 693 dni temu Posty: 1441
Profil: Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-28, 12:56
niedługo się wybieramy, ale tylko z ciekawości...w moim przypadku to ja jestem oporna żeby on przy mnie był....może mnie wkurzać jego gadanie i nadmierna troska....chyba wolę sama a on niech będzie obok ale za drzwiami
Na zastawianie sie nad szkoła rodzenia to mam jeszcze czas;) jesli bym poszła to nie na sama nauke do porodu ale jak zajac sie noworodkiem bo rozumiem ze tego tez ucza?
Narazie jednak jakoś mnie nie ciagnie do takiej szkoły.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 637 dni temu Posty: 3508 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
Wysłany: 2011-09-28, 12:35
LadyBlack, Na pewno uczyć uczą Ja tam w obydwu moich ciążach nie chodziłam do szkoły rodzenia i jakoś sobie z zajmowaniem jaki pielęgnacją i wychowaniem moich dzieci sobie poradziłam więc uważam ze i Ty kochana dasz sobie radę
jakoś sobie z zajmowaniem jaki pielęgnacją i wychowaniem moich dzieci sobie poradziłam
w sumie tez racja. Od czego sa ksiazki. Poza tym byłam opiekunka do dziecka dwa razy, wiec cos tam zostało w pamieci. No..jedynie pierwsza kampiel to nie wiem co i jak , ale moze samo przyjdzie , intuicyjnie.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 369 dni temu Posty: 289 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Ania
Nastrój:
Wysłany: 2011-09-28, 19:30
Ja też nie chodziłam do szkoły rodzenia, bo uznałam, że to wyciąganie kasy. Kiedyś kobiety rodziły bez tych szkół i jakoś sobie dawały radę, a teraz takie głupoty wymyślają. Hmmm pewnie jak bym poszła na takie zajęcia, to i bym powiedziała, że są fajne,........ale nie ciągnie mnie.
A ja miałam szkołę za darmo
I powiem Wam, że taka szkoła czasem się przydaje i nie chodzi mi tylko o naukę pielęgnacji dziecka czy opis porodu. Mi zajęcia bardo się przydały, bo odbywały się w tym szpitalu, gdzie byłam zdecydowana rodzić - miałam okazję, żeby oswoić się z tym miejscem, poznać go, poznać niektóre pielęgniarki
Więc może warto rozważyć tę kwestię w tych kategoriach?
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 419 dni temu Posty: 263 Skąd: wieś
Profil: Im. dziecka: Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2011-09-28, 23:03
ja też chodzę do szkoły i też za freee. Taka przy szpitalu. Uważam, że bez niej też bym pewnie urodziła, ale jakoś się pewniej czuję teraz, wiem czego mogę się spodziewać. Jak sala porodowa wygląda w szpitalu w którym będę rodzić....
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1283 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2011-09-30, 22:40
ja chodzilam do szkoly rodzenia i jestem zadowolona, ze poszlam. Dowiedzialam sie sporo o pielegnacji dziecka, karmieniu i samym porodzie i o dziwo wszystko potem pamietalam podczas porodu Nauczylam sie jak prawidlowo oddychac i faktycznie tak opddychalam jak rodzilam. No i bardzo sobie tez chwale to, ze raz w tygodniu byla godzina cwiczen, mialam przyanjmniej ruch i lepiej sie czulam.
Informacje: Dołączyła 277 dni temu Posty: 171 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Joanna
Im. dziecka: LENKA
Wysłany: 2011-10-03, 14:39
Ja też na poczatku ciąży uważałam, że szkoda na to kasy przeciez jest dostępnych tyle książek, czasopism dotyczących niemowląt Do szkoły trafiłam za namową mojej ginek i nie żałuję Dużo się dowiedziałam i nauczyłam, chyba najwazniejsza była lekcja jak udzielić pierwszej pomocy chociażby przy zakrztuszeniu malca.
_________________ 22.10.2010 godz.10:20 53 cm 3000g
Mama aniołka 19.02.2009 (*)
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 496 dni temu Posty: 2392
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2012-01-12, 13:17
Ja czekam na telefon od połoznej z wyznaczonym pierwszym terminem spotkania
Już wiem, że zajęcia odbywają się we wtorki od 18 do 21. Łącznie 6 spotkań. Cena 450zł ale szkołę prowadzą bardzo dobre położne. Mi głównie chodzi o naukę oddychania ale nie tylko. A że jestem zosia samosia i nie lubię z każdym problemem biec do mamy to chętnie pouczę się o pielegnacji noworodka itp.
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Szkoła rodzenia - fajna rzecz. Załapaliśmy się za darmo, ale gdyby nie było miejsc, też bym poszła. Tylko że ja skończyłam na cc, a o pielęgnacji wiedziałam już wszystko po Patryku Najważniejsze zapamiętałam, więc jeszcze się ta wiedza kiedyś przyda
no własnie na innym forum n aktorym jestem - wiele dziewczyn za szkołe nie płaci. Jest u nas szkola rodzenia w szpitalu, koszt: 150 zł.
Gdyby było bezpłatnie moze bym sie zastanawiała.Zawsze czegos oboje z mezem bysmy sie nauczyli.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2012-01-13, 14:44
u nas jest w szpitalu - 10 zł za spotkanie, taka symboliczna opłata. byliśmy przy Krzysiu chyba na 4 takich spotkaniach, ale zachwycona nie byłam, może dlatego, że poród zakończył się cc, więc nauka oddychania się nie przydała, ćwiczeń żadnych nie robiłam, bo brzuch mi się zaraz stawiał, a o pielęgnacji maluszka wyczytałam wszystko, co możliwe w gazetach, poradnikach itd.
teraz nie planuję iść.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum