REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne



Przesunięty przez: madzia
2009-12-21, 13:07
Tytuł: temperatura w mieszkaniach
Autor Wiadomość
magdaaa




Informacje:
Dołączył 567 dni temu
Posty: 179

Profil:
Wysłany: 2010-01-07, 20:00   

nie(d)oceniona napisał/a:
a 2 stopnie więcej to wcale nie dużo
w czasach wielkich mrozów <tych ze dwa tyg temu > miłam 11 stopni i było chlodno , teraz mam 13-15 i od razu czuc róznice , czuje sie ze jest cieplej .
 
 
 
prosiaczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 179 dni temu
Posty: 32
Skąd: szczecin

Profil:
Imię: Marta
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-03, 11:52   

magdaa 13-15 stopni?? to zimnica jak o znosicie? ja mam 18,5 do 19,5 to zalezy od nastroju chyba hehe.W nocy zwykle 18,5.Najlepiej się czuję chyba gdy w domu jest jednak 19,5 ale starams ię obniżać temp ze względów finansowych bo mamy nieocieplony budynek i ogrzewani gazowe a rachunki za gaz masakryczne.
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 976 dni temu
Posty: 882

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
zakochana


Wysłany: 2010-02-04, 08:36   

Wczoraj wyczytałam w jednej gazetce , że dla noworodkow w pomieszczeniu w dzien powinno byc gdzies okolo 20 stopni
_________________





 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 976 dni temu
Posty: 1255

Profil:
Nastrój:
smutna


Wysłany: 2010-02-04, 11:02   

dolaczam do zdziwnienia, 13, 15, to przeciez lodowa w domu. Niestety mialam kiedys przyjemnosc przebywac kilka tygodni w temp. 14 do 16 st w mieszkaniu dawnych znajomych, przeciez to tak cholernie chlod czuc, ze ja wiecznie sie trzeslam, rece zimne a stopy odmrozilam, teraz wystarczy ze czasem mi zmarzna i wychodzi mi tamto zimno. Tam po porstu nie mozna bylo sie rozgrzac i posiedziec na luzie.
u nas teraz w salonie do 22, jak dla mnie ok. czasami za cieplo, zwlaszcza jak sie jeszcze zacznie sprzatac to jeszcze bardziej sie odczuwa ciepelko. Grzanie podlogowe, a moj polowek tak dopieka, bo chyba wiecznie zmarzniety. w kuchni temp. podobna.
W sypialni lubilam jak bylo 19 st. ale tez jak on przyjdzie to podkreci grzejnik do 22 <bezradny> jak na temp. do spania to chyba za cieplo, bo ja sie wiecznie odkrywam.
W pokoiku dla malucha grzejnik do naprawy, bo albo w ogole nie grzeje a jak sie go wlaczy na obojetnie jaki wskaznik to grzeje na maxa i tak wczoraj tam bylo 24 a tak byc nie moze. Wylaczylismy go i jest tam 21 a to max. jak dla noworodka. chyba podlapuje temp. z sypialni.
calineczka napisał/a:
dla noworodkow w pomieszczeniu w dzien powinno byc gdzies okolo 20 stopni
ja wlasnie slyszalam w tv, chyba wczoraj mowili, ze 19-21 :)
_________________

Gdy przyszłaś na ten świat moje życie całkiem rozjaśniało...
Jesteś moim światełkiem - tak przecież być musiało!
Dziękuję Ci że jesteś, że śmiejesz się i płaczesz...
Że czasem tak na mnie patrzysz...
Tak jakoś pięknie.... "inaczej".



 
 
 
prosiaczek 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 179 dni temu
Posty: 32
Skąd: szczecin

Profil:
Imię: Marta
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-08, 10:36   

Oj madzia rzeczywiście ciepło u was:) ja byłam kilka dni temu u mojej cioci oni mają wielki stary dom i piece i stare okna nieszczelne drzwi mieszkaja na podlasiu a tam mrozy sa straszne w te najwieksze mieli w domu po 6 stopni tak mówiła niewyobrazam sobie tego.Jak u nich bylismy było 16 i się trzesłam.Ale po nich widac że temperatura jest kwestia przyzwyczajenia im dobrze było w tym klimacie:)
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 754 dni temu
Posty: 1100

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel
Nastrój:
pijana

Wysłany: 2010-02-15, 12:51   

w końcu mamy termometr (M. dostał w perzencie ) i okazuje sie ze mamy 21 stopni w mieszkaniu
_________________


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 210 dni temu
Posty: 1725
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-02-15, 19:00   

Nocowaliśmy sobota/niedziela u kumpla - mają zepsutą regulację w piecu i masakra, minimum 26 st w sypialni, na dole mieli 29-30 :O
Obudziliśmy się wyschnięci na wiórki.
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"

 
 
 
tigraa84 





Informacje:
Wiek: 26
Dołączyła 424 dni temu
Posty: 744
Skąd: Wrocław

Profil:
Imię: Asia
Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-24, 10:12   

Ja należę do zmarzluchów ( w przeciwieństwie do P. i Wiki, którzy ubóstwiają zimno), więc dla mnie najlepsza temperatura to około 22 stopni :-P Więcej nie, bo ani przyjemnie siedziec w takim "piekiełku" ani zdrowo ;-) Ale, że człowiek to taki stwór, co się potrafi do wszystkiego przyzwyczaic to poszliśmy na kompromis i między P. 14 stopniami a moimi 22 jak nic jest 20 :mrgreen: dobrze liczę, nie? no i taką temperaturę mamy w pokoju :mrgreen: Zresztą zauważyłam, że P. im starszy tym więcej ciepełka potrzebuje, a jeszcze kiedy byłam w ciąży to całą zimę mieliśmy okno otwarte i temperatura jaka się utrzymywała w pokoju to 13-14 stopni :shock: brrrr.......
_________________
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 976 dni temu
Posty: 1255

Profil:
Nastrój:
smutna


Wysłany: 2010-02-24, 10:27   

tigraa84 napisał/a:
Zresztą zauważyłam, że P. im starszy tym więcej ciepełka potrzebuje
moze znow masz racje? :mrgreen:
to poczekaj, niech ci sie jeszcze troche chlop zestarzeje :P bedziesz sie smazyc tak jak ja ;-)

u nas cos zimnica od kilku dni <kapitulacja>
_________________

Gdy przyszłaś na ten świat moje życie całkiem rozjaśniało...
Jesteś moim światełkiem - tak przecież być musiało!
Dziękuję Ci że jesteś, że śmiejesz się i płaczesz...
Że czasem tak na mnie patrzysz...
Tak jakoś pięknie.... "inaczej".



 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 210 dni temu
Posty: 1725
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-02-24, 12:39   

My wróciliśmy do spania przy uchylonych oknach, w dzień nawet balkon uchylam... WIOSNA :D
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"

 
 
 
piccolina 





Informacje:
Wiek: 27
Dołączyła 249 dni temu
Posty: 450
Skąd: Radomsko/Częstochowa

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-02-24, 14:25   

Mój mąż też zmarzluch... to na starość chyba faktycznie ;) A ja zakręciłam wszystkie kaloryfery (w łazience tylko się lekko podgrzewa) i też wietrzę (na balkonie nadal mam choinkę w donicy, więc i przyjemny zapach wchodzi do domu). Mnie coś w ciąży wiecznie gorąco, chociaż wcześniej byłam zmarzluchem
_________________
 
 
 
 
kaczka 




Informacje:
Dołączyła 177 dni temu
Posty: 23

Profil:
Wysłany: 2010-03-04, 23:38   

U nas w łazience musi być ciepełko a w sypialni zimno - lepiej się nam śpi. Ja lubię się poprzytulać a przy moim "Kaloryferze" inaczej byłoby za gorąco ;-) A reszta to optymalnie ok 20 stopni.
 
 
 
Kicia! 




Informacje:
Dołączyła 178 dni temu
Posty: 21

Profil:
Wysłany: 2010-03-06, 12:38   

A u nas w domku jest ok 20 stopni i powiem wam, ze ja ciagle marzne. Oczywiscie jak tylko moge to sobie ogrzewam pomieszczenia :) , ale juz mi sie wydaje, ze obojetnie jaka temperatura bylaby u nas, mi i tak byloby zimno :(
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Możesz pisać nowe tematy
Możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
tanie noclegi trójmiasto || sauny || gabinet kosmetyczny Wrocław || niedowaga || noclegi wroclaw centrum || wideofilmowanie Wrocław


Forum ciąża - Mapa strony - Cytaty - ciaza - ciąża