Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 2185
Profil: Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2009-12-21, 08:55 temperatura w mieszkaniach
Tak się własnie zastanawiam jaką lubicie temperature w domu kiedy na dworze mróz
U nas w pokoju po nocy kiedy drzwi zamknięte schodzi nawet do 17 stopni ( kaloryfer kiepsko grzeje) i właczam na chwilke mała dmuchawke aby sie ogrzalo bo dla mnie to za zimno w ciągu dnia lubie jak jest ok 21-22 stopnie to jest idealnie chociaz moja mama mowi , że to i tak jest za gorąco .... jak jest u was?
idealna jest dla mnie około 20, natomiast zeby ogrzac porządnie moj dom, trzeba by hajcować równo i wymienic dach. W dzien mamy 18,5 - 19, nocą około 17.
u mnie roznie jak napali sie w centralnym
temperatura czasem i dochodzi do 25, ale srednio to 22-23 jest.
czasem jest i 16st. ale to wtedy gdy sie nie odkręca kaloryferów w danym pokoju, bo sie tam nie siedzi w ciągu dnia, wiec nie ma potrzeby odkrecac niepotrzebnie
u mnie jest około 13-15 stopni, w nocy zimniej około 10 , nie narzekam, dobrze mi sie spi w takiej temperaturze, teraz jade do brata , gdzie temperatura ponad 20 stopni i ciekawa jestem czy nie wróce z jakims katarem albo cos
u mnie jest około 13-15 stopni, w nocy zimniej około 10 , nie narzekam, dobrze mi sie spi w takiej temperaturze, teraz jade do brata , gdzie temperatura ponad 20 stopni i ciekawa jestem czy nie wróce z jakims katarem albo cos
ile??? przy 16 jest zimno jak fiks, a przy 13 to chyba ciagle ktos choruje u was.
no własnie nie , moja bratanica jak choruje to przuynosi z przedszkola , pozostali domownicy mało kiedy choruja.
od zawsze u mnie było chlodno i sie przyzwyczailismy , jak do kogos wychodze to zawsze sie ubieram tak , abym mogła sie swobodnie rozebrac, jak bedzie mi gorąco.
za żadne skarby bym w takim zimnie nie siedziala w domu w zimie w życiu
ale kto jak lubi..
ja musze miec nagrzany pokoik tak aby moc siedziec nawet z krotkim rekawkiem...
a jak jest za gorąco zawsze jest mozliwosc otworzenia na chwile okna..
co tez zawsze robie przed snem aby przewietrzyc - lepiej sie spi
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 877 dni temu Posty: 1938 Skąd: podkarpackie
Profil: Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-04, 19:35
13-15? o ja chyba bym zamarzła. Ja lubię jak jest cieplutko, ponad 20 stopni. Niestety tak sie jekoś niefortunnie złożyło że nasza sypialnia to najchłodniejsze pomieszczenie w domu i za rzadne skarby nie da sie nagrzać. Dlatego najczęściej przesiaduję w kuchni
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-04, 21:15
18-20 stopni, kaloryfera używamy przy dużych mrozach albo gdy na wyjazd zostawiamy uchylone okno i mieszkanie jest wyziębione.
Córa też tak lubi - d dziś pamiętam te dzikie wrzaski, jak ją kilkumiesięczną przegrzałam
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 1321 dni temu Posty: 66
Profil:
Wysłany: 2010-01-05, 22:48
13 - 15? przesada ... nawet w domu jednorodzinnym bardzo żadko spotyka się taką lodownię ... gdzieś do 16, jak najbardziej ... w pracy mam przeważnie koło 11 st i wiem jak to może dać w kość ... a 2 stopnie więcej to wcale nie dużo ... zwłaszcza jak się siedzi dłużej w jednym miejscu, i wcale sie nie dziwie że jadąc gdzieś gdzie jest ponad 20 st masz odczucie że jest gorąco. bardzo łatwo się w taki sposób załatwić
ja mieszkam w bloku, więc mam cieplej. przeważnie jakieś 23-25 stopni, ale u mnie w pokoju kaloryfer skręcony na "trójeczkę" więc mam sympatycznie i nie tak gorąco, bo to też niezdrowo. ja się bardzo komfortowo czuję w okolicach 20 st ...plus/minus stopień
_________________ Dziecko może nauczyć dorosłych trzech rzeczy: cieszyć się bez powodu, być ciągle czymś zajętym i domagać się - ze wszystkich sił - tego, czego pragnie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum