Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 414 dni temu Posty: 5 Skąd: Zielona Góra
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-04-05, 20:11
Hej Luka, a skąd piszesz ?
ja z Zielonej Góry. Staramy się juz ponad 1, 5 roku i z każdym dniem jest coraz gorzej, gdyż człowiek strasznie dużo o tym myśli, a Wy?
Ja jestem tu cały czas, jak coś to pisz. My leczymy sie od poł roku.
[ Komentarz dodany przez: malami: 2011-04-05, 21:11 ] żeby nie pisać postu pod postem w ciągu 15min użyj opcji zmień
Ostatnio zmieniony przez malami 2011-04-05, 21:10, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 496 dni temu Posty: 2392
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-04-05, 21:03
W wątku ciążowe staranka bardzo dużo piszę. Poczytaj sobie, szybko nas wszystkie starające się poznasz. Ja mieszkam w centrum Polski. Zaczęliśmy 7 miesięcy temu ale tylko 3 cykle trafione w owulację. Tych przegapionych nie liczę.:) Nie leczymy się jeszcze. Za wcześnie. W tym cyklu robię badania hormonów. Te z pierwszej fazy wyszły ok. Męża jeszcze nie badaliśmy. Łyka salfazin jak do czerwca się nie uda to wtedy zbadamy nasienie. A u Was co jest nie tak?
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 414 dni temu Posty: 5 Skąd: Zielona Góra
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-04-05, 21:45
u nas trwa to 1, 5 roku. Zrobiliśmy już wszelkie badania, nasienie męża przebadane. Chodzi o to, że wszystko jest w porządku. A efektów nie widać. Jakie bierzesz tabletki, czy może jeszcze żadnych. Ja już miałam robioną inseminacje po raz pierwszy niestety się nie powiodła. Czekamy na następną. pozdrawiam
Malutka a skąd jesteście, czy coś lekarze mówią, jak przyczyna?
Ostatnio zmieniony przez malami 2011-04-06, 08:17, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 1261 dni temu Posty: 1038 Skąd: Wejherowo
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Karo, Nikodem
Nastrój:
Wysłany: 2011-04-05, 21:55
anka napisał/a:
Malutka a skąd jesteście
Z pomorza.
anka napisał/a:
czy coś lekarze mówią, jak przyczyna?
U nas było tak, że mąż miał słabe wyniki nasienia. Poprzedni lekarze faszerowali go lekami, ale to nic nie pomagało. (to jest tylko sztuczne podciąganie parametrów, które nic nie wnoszą do starań)
Teraz trafiliśmy do profesjonalnej kliniki i okazało się, że mamy takie szanse na naturalne poczęcie, jak trafieni szóstki w totolotka Jesteśmy po dwóch próbach do in vitro (niestety nieudanych )
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 414 dni temu Posty: 5 Skąd: Zielona Góra
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-04-05, 22:01
A w czym leży problem? Próbowaliście najpierw inseminacji, czy od razu in vitro? Wiem co czujesz, masz już z pewnością wszystkiego dosyć. Nie załamuj się musi się udać, nie ma innej opcji. Musimy trzymać się razem.
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 1261 dni temu Posty: 1038 Skąd: Wejherowo
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Karo, Nikodem
Nastrój:
Wysłany: 2011-04-05, 22:13
anka napisał/a:
A w czym leży problem?
W słabym nasieniu męża.
anka napisał/a:
Próbowaliście najpierw inseminacji, czy od razu in vitro?
Najpierw miała być inseminacja, ale lekarz stwierdził, że z takimi parametrami, to nie ma szans.
Po pierwszym in vitro okazało się, że zapłodnione komórki ulegają degradacji-kolejny problem. Teraz czekamy na wyniki kolejnych badań na mutację.
anka napisał/a:
Nie załamuj się musi się udać, nie ma innej opcji.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 496 dni temu Posty: 2392
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-04-06, 08:15
Iwonka nam sie dopiero 3 cykle nie udało. A od dnia ślubu miałam 6 cykli ponieważ mam bardzo długie. Ostatni trwał 41 dni. Najpierw chcę się skupić na swoich hormonach. Mąż drugi miesiąć łyka Salfazin - kuracja powinna trwać 3 misiące i dopiero zbadamy nasienie.
Staramy się 7 misięcy - tyle minęło od dnia ślubu. Ale jakoś jeszcze na spokojnie do tego podchodzę. Nie chcę się niepotrzebnie nakręcać. Przyjdzie czewiec i zbadamy nasienie. Tak mi mój lekarz doradził.
_________________ Jeszcze Cię nie znam, a już Cię kocham....
dziewczyny, ja również pewien czas temu miałam problemy z zajściem w ciążę. Przyczyna tkwiła w mojej owulacji - a dokładnie we mnie bo źle określałam moment jej wystepowania. Natrafiłam gdzieś na reklama - minikomputer cyklu, pokazujący dni niepłodne i płodne. Na efekty nie musiałam długo czekać:) Super rzecz!
juz jeden post usunelam, wyglada na reklame.
Ostatnio zmieniony przez madzia 2011-04-10, 20:46, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 534 dni temu Posty: 176 Skąd: z pluszowej rodziny
Profil: Im. dziecka: jak będzię chłopak to Maciej:)
Nastrój:
Wysłany: 2012-04-06, 10:09
Anka ja z moim ukochanym staramy się o dziecko ponad rok. Starania czasem były intensywne, czasem nie, ale jakby nie było mamy problem. Ja miałam problem z rakiem szyjki macicy, ale juz jest dobrze, dałam radę Niedługo biorę ślub więc za leczenie bezpłodności bierzemy się po 14 kwietnia. Zaczynamy od mojego Romka, najprostsze badanie i sądzę że powinno być wykonane jako pierwsze.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum