Wysłany: 2010-02-07, 21:39 Trudności z zajściem w ciążę
Kicia to bardzo się cieszę,że zaczynacie działać W Invikcie chodziłam do Łukaszuka - konkretny i fachowy. Zadzwoń i umów się na wizytę choć pewnie będzie trzeba trochę poczekać. Nam po około roku się udało a Niunia ma teraz 5 miesięcy Dziewczyny już powyżej podały wszystkie namiary. Powodzenia i nie trać pozytywnego nastawienia
Z pewnoscia jestesmy gotowi na dzidzie, wiec na badania predzej, czy pozniej pewnie sie zglosimy, no chyba ze niebawem cos sie okaze , a chorobsko juz prawie wygonione, zazylam chyba wszystkie pastylki jakie byly dostepne w aptece , bo u lekarza w koncu nie bylam, wazne, ze jest zdecydowanie lepiej
Wysłany: 2010-02-11, 21:29 Re: Prawie rok i brak dwóch kresek:(
Hej, dawno mnie nie było... jak tam u Was ?:) Mnie czeka niedługo kolejna wizyta u gina. Dr Łukaszuk to złoty człowiek.. zawracam mu głowę wszystkimi drobnymi problemami, a jednak ma do mnie cierpliwość... Jeszcze
Mam wątpliwości, czy nie poprosić o dodatkowe badania. W jaki sposób wykryłyście u siebie objawy PCO? Szukam rożnych opcji.. nie wiem, może o pewnych objawach zapominam powiedzieć ginekologowi...
Z pewnoscia jestesmy gotowi na dzidzie, wiec na badania predzej, czy pozniej pewnie sie zglosimy, no chyba ze niebawem cos sie okaze , a chorobsko juz prawie wygonione, zazylam chyba wszystkie pastylki jakie byly dostepne w aptece , bo u lekarza w koncu nie bylam, wazne, ze jest zdecydowanie lepiej
Oj ostrożnie z tymi tabletkami, bo zdradliwe są A co do badań, to polecam się sprawdzić. Chyba, że Wam nieoczekiwanie bez pomocy kliniki się uda Oby tak było! Trzymam kciuki
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-11, 22:01
Moja gin mnie wysłała na klinikę endokrynologii ginekologicznej, gdzie mnie przebadano i zdiagnozowano. Do stwierdzenia PCO potrzebny jest wywiad, USG i poz. testosteronu, potem trzeba jeszcze zrobic krzywą cukrowa najlepiej z oznaczaniem insuliny w trakcie.
Jeśli Invikta jest taka dobra, jak chwalicie, to te i inne badania mogace sugerować PCO już z pewnoscią miałaś
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Tak wiem wiem, ze wiele rzeczy zabronionych jest w czasie ciazy i po urodzeniu rowniez, juz sie na to przygotowuje, ale tym razem musialam nafaszerowac sie lekami, bo inaczej juz bylabym chyba "martwa" , teraz postaram sie juz byc grzeczniejsza, na razie bede sie wzmacniala witaminkami, aby nic wiecej mnie juz nie lapalo , a na wiosne, badz latem badania w invikcie, ale i tak mam nadzieje, ze uda sie bez wizyty w klinice, zwlaszcza jak na niebie pojawi sie wielkie
To miałam robione wszystkie te badania. Chodziło mi bardziej o objawy, ale może niepotrzebnie zawracam Wam głowę. Dr zaleca badania na podstawie wywiadu, więc zastanawiam się, czy o czymś nie zapomniałam. Ale wszystkie te badania zlecono mi w invikcie + inne oznaczenia hormonów jak PRL, STH, TSH itd.. miałam robione. Widocznie nic nie wykazały. Dzięki za pomoc w każdym razie.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-14, 17:30
Z wywiadu - nieregularne cykle, zwykle dłuższe lub ich brak, brak owulacji (bez skoku temp.), owłosienie w nieprawidłowych dla kobiet miejscach (wąsik, broda, wokół brodawek), rozstępy. U sporej ilości kobiet zab. wydzielania insuliny - łatwość tycia.
Ale wiele z tych objawów może występować i w innych chorbach.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
To chyba dobry pomysł, Kicia! Mnie lekarz z invikty bardzo pomógł, bo stwierdził, że... jestem w pełni zdrowa i tylko muszę mniej chcieć. Ginekolog powiedział mi kiedyś po USG, że mam pcos i będę miała problemy z zajściem w ciążę. Przestraszyłam się nie na żarty i poszłam do kliniki, gdzie wstępnie potwierdzili tę diagnozę i chcieli mnie nieźle naciągnąć na szereg badań. A w invikcie lekarz uspokoił mnie, wyrównaliśmy tylko farmakologicznie hormony i zalecił spokojniejsze podejście do tematu. Najważniejsze to trafić do profesjonalisty. A słoneczko już niedługo, więc nie martw się
Dziękuję Ci Tri za podanie objawów. Wychodzi na to, że nie mam co się obawiać, bo z wymienione raczej mnie nie dotyczą.. w większości. Pozdrwiam
Agnieszkza1973 Gość
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-02-28, 15:47 Problem z zajsciem w ciaze
Witam z tej strony agnieszka mam 37 lat moj maz ma 48 i mamy taki problem ze ja nie moge zajsc w ciaze staram sie bardzo nawet maz zrobil zdjecia zeby isc do specjalisty bo podobno to zalezy tez od pozycji nie wiem juz sama co robic staram sie probowalismy roznych juz zeczy kochamy sie po pare razy w tygodniu i nic narazie to nie daje ?? czy moze to byc wina meza ktory ma 48 lat ?? czy moja /? posiadam tez zdjecia wiec moge wam je opublkowac pomozcie czekam na odpowiedzi i rady pozdrawiam aga
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum