Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 813 dni temu Posty: 1042 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Gabriel
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-12, 13:14
U mnie był ogromny strach, ale wtedy jaki mi wody odeszły, potem owszem, bałam się, ale wiedziałam, że musi mi się udać. W końcu nie ja pierwsza i nie ostatnia rodzę.
Zobaczymy co będzie teraz.
_________________ Gabriel Sebastian
ur. 27.08.2010 godzina 1:15
43cm, 1900g
Laurel moze juz pisałas o tym, jednak zapytam:
to Twoja 3 ciąża. Domyslam sie że 2 pierwsze rozwiazane CC. Pobyt w szpitalu już masz za sobą, skąd więc skrępowanie?
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1283 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-11-13, 12:48
Laurel napisał/a:
skrępowania w takiej sytuacji...
o to sie akurat nie martw, bedize Ci wszystko jedno w tej sytuacji, ja nie czulam w ogole skrepowania, to czy mnie tam ktos co chwile oglada albo dotyka bylo najmniej wazne w tej sytuacji. Mysle, ze wiekszosc dziewczat tak czuje.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2010-11-13, 21:00
Kita napisał/a:
bedize Ci wszystko jedno w tej sytuacji,
to prawda. ale pamiętam, że ja tuż przed porodem też bardzo obawiałam się właśnie skrępowania, że dużo ludzi, ja naga, brzydka, upocona, potem obawiałam się skrępowania po porodzie, z wkładem między nogami, cyckami na wierzchu na sali, na której zawsze ktoś gości.
i wszystkie te moje obawy były zupełnie niepotrzebne
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-22, 19:01
hehe jeju o skrępowaniu to nawet nie myślałam, dla wszystkich tam to "normalny widok".
pamietam jak psiapsiółka na studiach była i miała praktyki na połoznictwie i mi gadała:"Kaska, mówię Ci masakra, obrzydlistwo, nogi rozłozone, coś tam umazanego wyłazi, baba wrzeszczy w niebogłosy..." Na ostatnim roku studiów i na stażu już zupełnie inne podejście miała i inna gadka była , dorosła chyba . Dla mnie potem nawet naturalne bez skrępowania było karmienie, no oczywiście nie latałam z gołymi cyckami ale mały chcial jeść a u innej pacjentki goście byli wiec normalnie do tego podchodziłam.
Teraz boje się o dziwo samej koncówki, ostatnio mam mega kłopoty z wypróżnianiem się wszystko ciągnie i boli i jak pomyślę że będzie jeszcze gorzej jak trzeba bedzie przec bo główka bedzie przechodzić...
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 841 dni temu Posty: 2547 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-25, 09:39
oj tak, ja tez miałam w nosie, kto mi tam zagląda, dodyka, było mi to obojętne, cycochami też świeciłam na sali,bez żadnego skrępowania, wkońcu moje malenstwo chciało jeśc
A ja mam termin za 2 dni To moje pierwsze maleństwo ale jakoś strach ustępuje miejsca myśli Niech się już zacznie.
Czop śluzowy odszedł mi 2 tygodnie temu. Leżałam na obserwacji, bo był rzadki i miałam podejrzenie odchodzenia wód. Przed tą wizytą w szpitalu miałam bardzo częste skurcze, dość silne i wystepujące regularnie (7-10min) więc kilkukrotnie myślałam, że to już ale zawsze po 3 godzinach skurcze mijały .
Leżąc w szpitalu na ktg pisały się dość długie skurcze, ale dalej nic się nie działo po jakimś czasie ustępowały. Od tamtej pory istny brak jakichkolwiek oznak nadchodzącego porodu
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-10, 17:33
co mam powiedzieć, nie masz wyboru trzeba czekać, wiem że czekanie jest tsraszne zwłaszcza dla kogoś kto jest niecierpliwy jak ja- ja obłędu dostaję, nerwy napietę do granic możliwości, strach że hej jak to będzie potem...
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 923 dni temu Posty: 2167
Profil: Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
Wysłany: 2010-12-10, 19:04
Camilli, no to już bliżej niż dalej
a ja w pierwszej i w drugie ciąży (już tak ze 3 tyg przed porodem)jak siedziałam na kibelku to zawsze myślałam o porodzie nie wiem daczego
jak się już zaczyna to masz uczucie że kurde to już!! nie mam odwrotu, już nie zasnę spokojnie, a za chwilę dłuższą czy krótsza zobaczę swoją dzidzię
przy pierwszym porodzie byłam zielona, chciałam uciekać z porodówkki byleby przestało boleć
przy drugie sprężyłam się i myślałam tylko aby szybko urodzić, mocno się postarać i przeć z całych sił ()no i sie postarałam - jedno i emi sunęła sie jak strzała
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum