Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 841 dni temu Posty: 2547 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-16, 09:23
wszystko na pewno jest wporządku, ja tam, też w wagę na usg nie końca wierze, nie masz się co martwić, jak będzie chudzinka to go podtuczysz po urodzeniu trzymam kciuki za dobry wynik posiewu, coby zadna bakteria się nie przyplątała
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1283 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-09-16, 10:37
Eszka22 napisał/a:
Ale piękna relacja.
dziekuje bardzo
malami napisał/a:
trzymam kciuki za dobry wynik posiewu, coby zadna bakteria się nie przyplątała
wlasnie dzisiaj mam dzwonic po wynik, jak cos nie tak, to bede musiala jechac po recepte, mam nadzieje jednak, ze nic sie nie przyplacze.
Dzisiaj maly w nocy dal takiego czadu, ze szok , nie wiem co on tam wyprawial, ale tak sie wyginal i wyprezal jak nigdy przedtem, az balam sie, ze mu cos sie stanie , jak przylozylam reke to mialam wrazenie, ze zaraz przewierci mi sie przez skore ,no i pozniej przestal i do rana cisza, ale teraz jak wstalam, to juz wrocil do normy , rusza sie tak jak awsze.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1283 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-09-17, 23:20
Monini napisał/a:
cieszę się, że posiew wyszedł ok
dzieki
Monini napisał/a:
Mateuszku, nie kop tak mamusi
a niech sobie kopie, jakos wytrzymam , przynajmniej nie musze sie martwic, ze cos moze jets nie tak,bo nie czuje maluszka.
No i w koncu zrobilam to: spakowalam torbe do szpitala, no i oczywiscie za duzo tego wszystkiego pobralam, torba ciezka, ale nie chce mi sie juz myslec co brac a co nie, niech juz tak zostanie.
a niech sobie kopie, jakos wytrzymam , przynajmniej nie musze sie martwic, ze cos moze jets nie tak,bo nie czuje maluszka.
no to niech kopie, oby nie za mocno, coby Cie nie meczyc
Kita napisał/a:
No i w koncu zrobilam to: spakowalam torbe do szpitala, no i oczywiscie za duzo tego wszystkiego pobralam, torba ciezka, ale nie chce mi sie juz myslec co brac a co nie, niech juz tak zostanie.
Brawo! Nic nie szkodzi, ze ciezka, wazne, ze wszystko jest, zagonisz meza do dzwigania oj to juz tak niedlugo
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 660 dni temu Posty: 593 Skąd: Zabrze
Profil: Imię: Agnieszka
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-21, 07:57
11 pażdz. to jeszcze prawie pół miesiąca Kity powiedź mi czemu już ciążą donoszona?? <jestem nowa i nie bardzo orientuje się> A tak po za tym już niedługo będziesz miała kruszynkę koło siebie oj jak super super zdrowia i łatwego rozwiązania:).
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1283 dni temu Posty: 1799 Skąd: Poznań
Profil: Im. dziecka: Mateuszek
Wysłany: 2010-09-21, 12:52
Eszka22 napisał/a:
11 pażdz. to jeszcze prawie pół miesiąca Kity powiedź mi czemu już ciążą donoszona??
bo z koncem 37 tygodnia ciazy maluch jest juz rozwiniety tak, ze moze spokojnie wyjsc na swiat, jedni lekarze uwazaja, ze to juz jest z koncem 36 tygodnia, moja lekarka uwaza, ze z koncem 37, teraz juz nikt by nie powstrzymywal porodu, bo to juz nie jest porod przedwczesny.
Maluch dzisiaj w nocy spokojny, wiec pospalam lepiej.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum