Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-30, 12:04 używane ciuchy/ ciuchy z tzw ciuchbudy
Wiem że niektóre z was mają ciuszki od koleżanek czy po starszych pociechach a co sądzicie o ciuchach używanych, z ciuchbudy,z allegro- kupujecie maluchą?? Czy może w grę wchodza tylko nowe??
Ja oststnio dostałam całą siatę ciuszków od koleżanki jej synek jest 6m starszy od Natka więc jak znalazł
A w ciuchbudzie kupiłam mu ostatnio super kórtkę na wiosnę i co najfajniejsze jeszcze metkę miała , czasem można tam znaleść naprawdę super ciuszki jak nowe albo zupełnie nowe
Z ciuchlandow i te dostane, sa w sumie na podobnej zasadzie-uzywane. Tylko, ze dostane ciuszki sa wiekszym prawdopodobienstwem, ze nosilo je tylko jedno dziecko ale i z tym roznie przeciez. Z chiuchow nie widaomo co tam maja za soba, ale szczerze mowiac nigdy sie nad tym nie zastanawialam, czy jesli mialabym mozliwosc kupna taniej uzywanych to czy bym skorzystala. Nie wiem, tu nie mam nikogo, nie ma tez uzywanych ciuszkow wiec nie mialam mozliwosci skorzystania z takiej opcji i u mnie kazde jedne ubranko jest nowe.
Ale to fakt, duzo ludzi mowi, ze tam mozna znalezc prawdziwe perelki.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-30, 20:05
Kupuję czasem i z ciuchlandów, i na allegro. Właściwie to sama nie kupuję - tylko z mamą. Ona, babcia i ciocia już tyle nakupią Zośce, że mnie zostaje kupowanie drobiazgów bieliźnianych...
I właśnie - kupuję tam tylko wierzchnie ciuchy. Z używanych - głównie sukienki, czasem spodnie. Dziś kupiłam kombinezon, bo się w lutym wybieramy na urlop, a Zosia w jednym ma już za krótkie rękawy i nogawki (grrr nogawki do wysokich butków są jeszcze ok, ale rękawy - jak siedzi, wydają się dobre, bo kombinezon jest bardzo szeroki, ale jak się ruszy... (( ), w drugim są w sam raz - długo w nim nie pochodzi, więc tym bardziej lepiej wydać 20 zł niż 50-100.
Używane rzeczy piorę pierwszy raz w min. 60 st, niezależnie od metki i prasuję na max temperaturze.
No i w naszych sklepach bywa marny wybór - wszystko różowe, błękitne... czasem inne pastelowe kolory - z mocniejszych tylko czerwony o ostatnio fiolet. A mnie się marzą sukienusie zielone, w szkocką kratę... I na allegro/w ciuchlandach takie znajduję - bo sklepy z ubrankami dla dzieci po 150 zł/szt dla mnie odpadają.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-30, 21:26
no własnie z tymi cenami to obłęd takie małe ciuszki i dzieci tak szybko wyrastają!!!
Dlatego lubię grzebać w ciuchbudach, zawsze znajdzie się coś innego, fajnego, dobrego gatunku, czesto nieużywanego no i w fajnej cenie Wcześniej kupowałam dla siebie ciuszki w czasie ciąży miałam bzika na punkcie rzeczy dla dziecka, co mi zostało do teraz no ale jak dla mnie się coś trafi to nie przegapie. Ale tak jak pisze madzia81 chyba trzeba umieć szperać, no i trzeba znaleść fajny sklepik, ja mam dwa wypróbowane
No i odnośnie tego prania i prasowania- każde ciuchy nowe czy używane piorę i prasuję zanim małemu założę, zwłaśzcza że kiedyś w TVN style czy dzień dobry TVN wypowiadali się specialiści w kwestii ciuszków dla maluchów i zgodnie doszli do wniosku że te używane sa bezpieczniejsze dla malucha niz nowe bo juz były prane i czyszczone przed sprzedażą więc automatycznie mniej szkodliwych związków
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 769 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-30, 22:34
No nowe też piorę, ale w 40 st tylko (za to z dodatkowym płukaniem) i delikatniej prasuję
Ciuchlandy mają jeden minus - są czasochłonne. Dziś nam się wyjątkowo udało, bo kombinezon wisiał na samym wierzchu, ale normalnie to minimum godzina zanim obejdziemy te kilka stoisk z dziecięcymi ciuszkami, a co dopiero coś dla siebie szukać.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
ja nie mam czasu na szukanie ciuchów w szmateksach, ale czasami jak juz go znajde to owszem szukam, czy dla siebie czy dla Szymonka. Dzieki takim miejscom, ma fajne spodnie, bluzy, za które dałam "grosze" - za nówki musialabym wydac około 50 zł za parę, co dla mnie jest wyrzucaniem pieniedzy w bloto, bo zaraz wyrosnie, albo wybrudzi. Owszem, mam i nowe ubranka, ale to raczej body, bawełniane bluzki. Natomiast ciuszki typu spodnie, sweterki chetnie wynajduję w ciuchlandach. Przecież piorę i prasuję, więc problemu nie widzę.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-02, 12:07
taaaak maluchy szybko rosną jak teraz patrzę na te malutkie ciuszki to az nie chce mi się wierzyć że Natuś ma juz takie duże . W sumie to czego nigdy nie kupiłam i nie kupię małemu w ciuchbudzie to buty i bielizna
Informacje: Wiek: 26 Dołączyła 737 dni temu Posty: 32 Skąd: szczecin
Profil: Imię: Marta
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
Wysłany: 2010-02-03, 11:27
Witam wszystkie mamuśki to mój pierwszy post na tym forum-mój debiut:)
Jestem mamą 20 miesięcznej Martynki osobiście uwielbiam szperać w ciucholandach.Można znaleźć wiele oryginalnych dobrych gatunkowo ciuszków i zdrowszych dla naszych dzieci poniewaz take uzywane ciuszki zawieraja duzo mniej substancji chemicznych niz te nowe ze sklepu.No i za nie wielkie pieniadze mozna kupic cudenka
np. śpioch calvin klein nowy z metka kupiony w ciuchbudzie wyszperany za 4zł cena w sklepie 90zł
i wiele innych kreacji:) w ciuchbudach procz kupowania ciuszkow ciesza same łowy bo kto by nie chcial kupic czegos za grosze co warte jest dużo więcej:)
No i w naszych sklepach bywa marny wybór - wszystko różowe, błękitne... czasem inne pastelowe kolory - z mocniejszych tylko czerwony o ostatnio fiolet. A mnie się marzą sukienusie zielone, w szkocką kratę... I na allegro/w ciuchlandach takie znajduję -
no własnie wiekszosc ciuchów nowych ma mdle pastelowe kolory a w ciucholndach sa super kolorowe , czesto z róznych bajek sa na nich postacie , wiec za nowe trzeba by było zaplacic krocie a tak ma sie a grosze. moja bratanica ma mnóstwo ciuchów z tych sklepów.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 711 dni temu Posty: 213 Skąd: Olkusz
Profil: Imię: Marzena
Im. dziecka: Anastazja, Maksym
Wysłany: 2010-03-12, 09:50
ja też mam masę ciuszków z tak zwanych lumpeksów. w rodzinnych stronach moich rodziców są ciuchlandy, w których jednego dnia tygodnia wszystko co tylko jest na halach jest po 1 zł! kurtki, bluzy, spodnie.. wszystko. Ciuszki dla dzieciaczków tak samo - i co najlepsze 90% tych ciuszków jest jeszcze z metkami, nieużywane lub praktycznie nieużywane. Zdarzają się owszem jakieś poplamione rozciągluchy ale takie od razu się eliminuje Bonus takich ubranek to to, że są zagramaniczne i faktycznie o wiele ciekawsze niż te sklepowe, nawet bawełna jest lepsza gatunkowo mimo że niby używana - wygląda i w dotyku jest lepsza niż te nówki sklepowe.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 737 dni temu Posty: 2454 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2010-03-12, 20:11
ja lubie i mam sporo ciuchów z ciuchlandu i co ciekawe, w pracy albo gzdies u znajomych jak jestesmy, to ciagle mi wszyscy mówia, że ja to zawsze wystrojona, a polowa tego co mam jest upolowane w ciucholu i wszystko firmowe
jezeli chodzi o dziecko, mysle, że bede miałą mase nowych ubranek, ale tych ze szmateksow tez nie zabraknie upoluje
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum