Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 1287 dni temu Posty: 517 Skąd: UK
Profil: Imię: Aleksandra
Im. dziecka: Patryk
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-30, 10:45
Do tego co mi sie podoba tez to wszystko mozna miec . Tak sie przygladam i chyba to ten Ale chyba jednak bedziemy kupowac ze sklepu nie mam nic przeciwko kupowaniu malych rzeczy z ebaya czy allegro , ale wozek , hmmm a wy co o tym myslicie?
Informacje: Wiek: 32 Dołączyła 1488 dni temu Posty: 2960 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2008-08-30, 12:10
ja też wolałam iść do sklepu i dokładnie obejrzeć wózek. Chyba bała bym się kupować przez internet. Ale moja koleżanka kupowała z allegro i jest bardzo zadowolona .
Cześć dziewczyny co do wózków to powiem Wam że ja kupiłam wózek z allegro i też nie byłam przekonana co do wyglądu i wogóle a jednak trafiłam na wózek bardzo zadbany i prawie nie zniszczony także są pewne obawy ale zawsze można zadawać nieskończenie wiele pytań do sprzedającego i prosić o więcej szczegółów oraz fotek.Kupiłam i to tanio .
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-12, 18:40
My znaleźlismy wózek który nam sie podoba, zdążylismy go raz w sklepie obejrzeć, jak pojechaliśmy nastepnym razem to juz był sprzedany, a wredna sprzedawczyni jakaś niekompetentna nie umiała powiedziec czy beda jeszcze te wózki czy nie Najgorsze że mało dostepny jest ten model i jak tak dalej pójdzie to przez internet go zamówimy
motylek, sama pracuję w handlu i wiem jak trudna potrafi być praca z klientami. Można nie wiedzieć czy danego towaru nie będzie z różnych powodów:
- sprzedawczyni moze być nowa i jeszcze słabo zorientowana w temacie, co nie ma nic wspólnego z niekompetencją
- jak są braki w magazynach to nawet jakby wydzwaniała po stokroć, to nie wytrzaśnie towaru bo i skąd
Dodam jeszcze, że niezadowolony i zły klient potrafi byc bardzo często nieprzyjemny i za chiny ludowe nie chce zrozumiec co mu się tłumaczy, bo ma swoją wizję i koniec. (czyt. jestem klientem chce tu zostawić pieniądze traktujcie mnie jak boga).
Co nie znaczy, że nie jestem w stanie zrozumiec Twojego rozgoryczenia, bo wózek to poważny zakup i taki bardzo przyjemny. Musicie szukac dalej:)
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2008-09-13, 17:30
Hehe ja bym się nie czepiała pani sprzedawczyni gdyby nie fakt, że na siłę próbowała nam wepchnąć inny wózek my swoje a ona swoje
A co do wózka to normalnie zaczęłam mężusia naciskać bo coraz mniej czasu a tu ani wózka ani łóżeczka
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum