Mamuski, w jaki sposob wprowadzalyscie gluten? I kiedy?
Bylam dzis na wizycie ale nie bylo naszej doktorki, byla inna. Pytalam o to, powiedziala ze juz moge. Jak najszybciej. No ale to dla mnie zbyt ogolnikowe, wiec pytam czy zaczac od jakichs dawek czy po prostu kaszke z glutenem? "Nie mysl o tym, po prostu go podaj" no i co madzia zrobila? szperala w internecie ale nic sensownego nie znalazlam.
Chyba po prostu zrobie jej kaszke z glutenem. I co mam co dzien podawac? nic nie wiem. Mam tylko za duzo nie myslec
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 912 dni temu Posty: 428 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-14, 15:54
Już Ci mówię jak to jest: między 4 a 6 miesiącem jest okienko immunologicznie, tzn. dziecko nie reaguje hiperaktywnie na alergeny, a gluten jest właśnie takim alergenem. Dlatego między 4 a 6 miesiącem trzeba drażnić glutenem organizm zwiększając stopniowo dawkę, a organizm zacznie go traktować jako coś swojego i normalnego.
Najpierw na 100ml wody daje sie płaską łyżeczkę kaszy manny i gotuje. Ok. 1 łyżeczkę takiego kleiku z manny (woda + manna) dodaje sie do mleka modyfikowanego (tzn. do wody na której jest zrobione mleko), na drugi dzień 2 łyżeczki sie dodaje takiego kleiku i coraz więcej, aż całe 100ml kleiku dziecko dostanie w posiłku.
Wtedy można więcej i można zacząć robić to samo z ryżem (kleik ryżowy).
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 912 dni temu Posty: 428 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-14, 16:14
dokładnie tak! jak tą łyżeczkę manny rozgotujesz w 100ml wody zrobi się kleik - na tym kleiku (do troszku, coraz więcej z dnia na dzień) rób mleko modyfikowane albo zupki.
spore znaczenie ma jeszcze sposób karmienia dziecka. Jeśli piersią to gluten wprowadza się juz w 5 miesiacu, jeśli sztucznie to albo 6 albo dopiero 11 (to wiadomosci od mojego lekarza). Ja tak nijak zaczęłam wprowadzać bo w 7 miesiącu, po pół łyżeczki kaszy manny, po ok miesiacu łyzeczkę.
Moja koleżanka zaczęła po prostu podawać chlebek, i to bez większej regularności.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 912 dni temu Posty: 428 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2010-09-15, 10:54
Ja zaczynam jak niunius skończy 4 miesiące, bo wtedy spada właśnie jego odporność immunologiczna, więc organizm nie jest nadwrażliwy. I ma to swoje uzasadnienie: wyczerpują się już zapasy przeciwciał, które dziecko miało do tej pory z życia płodowego, a samo aż do ok. 6-7 miesiąca dziecko nie jest jeszcze w stanie produkować przeciwciał w wystarczającej ilości.
Czyli paradoksalnie - czym dziecko ma bardziej osłabiony organizm i bezbronny tym lepiej wprowadzać do diety nowe produkty alergizujące.
Madzia bułki maja sporo spulchniaczy w sobie, więc raczej bym odpuścila na Twoim miejscu - przynajmniej na razie. A masz możliwosci kupienia połowki chleba? mniej by się marnowało, a to co sie "zmarnuje" można wykorzystac do karmienia kaczek czy innych ptaków
kupilam polski chlebus. myslalam o mrozeniu, ale nie wiedzialam czy tak mozna, noooo! to teraz mam luzik
mala dzis dostala kromeczke. alez bylo zainteresowanie w koncu jest cos, co mozna tarmosic, cos co zachowuje sie jak papier (kawaleczki ida do buzi) i cos czego niedobra mama nie zabiera dziecku, krzyczac nieeeeee
_________________
nikus [Usunięty]
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-09-17, 17:53
madzia napisał/a:
myslalam o mrozeniu, ale nie wiedzialam czy tak mozna, noooo!
mozne, mozna! Sama tak robie, jesli za duzo chelba mi w danym dniu zostalo A pozniej odmrazam go albo normalnie kladac na talezy albo jesli trzeba szybciej to w mikrofalowce.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum