Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2011-03-23, 17:06 Wymioty
Tak na szybko. Krzyś całą noc i dzisiaj narazie raz wymiotował. Nie ma biegunki ani temperatury. Nie je. Pije. Co podajecie dzieciakom przy wymiotach? Jak się nie uspokoi to jutro skoczymy do lekarza, ale kolejna taka noc mnie przeraża póki co.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1594 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-23, 17:14
Madzia81, ja to miałam taki syrop na wymioty dla Dominika - nie pamiętam nazwy . Musiała bym ulotki poszukać . I smecta . Widocznie coś mu siadło na żołądek . Ja też daje kilka kropli żołądkowych . Zdrówka dla Krzysia .
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-23, 18:53
Jak dużo wymiotuje, preparat uzupełniający jony (u nas to był Hipp ORS = marchwianka z jonami albo Gastrolit).
Jak pije i się nie odwadnia, to wodę/lekkie herbatki.
Smectę przy wymiotach i biegunce, bo ona bardziej na jelita kojąco działa.
Anetka - Diphergan może?
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2011-03-23, 20:54
z nim to różnie. maj, czerwiec, lipiec miał miesiąc w miesiąc. typowy rotawirus, bo z biegunką i jednodniową gorączką. potem długo spokój. teraz przy tej infekcji gardłowej 2 tyg. temu wymiotował jeden dzień, no i dzisiaj. nie wiem czy to jak na dziecko w takim wieku wyjątkowo często
wiem, że ja też jako dziecko szybko łapałam takie brzuszkowe wirusy.
Aneta, jak sobie przypomnisz co to za syrop to daj znać. mam nadzieję, że tym razem spokój już będzie, ale w razie czego na przyszłość. latem dostał Biseptol, ale tak przeciętnie nam pomagał wtedy.
dzisiaj dostał Smectę, troszkę jej wypił. i dużo herbatki i wody. nic innego nie przeszło. doczytałam, żeby colę odgazowaną podać, ale zrobił jeden łyk i dostał wścieku na szczęście się nie odwadnia.
dla mnie często bo Młody nie miał (odpukać, odpukac, odpukać). W przypadku Krzysia przyszła mi do głowy jakaś alergia moze, w sensie ze po czyms konkretnym tak reaguje? Zauwazyłas jakąs tendencję?
Ale w sumie skoro i Ty tak miałas, to wielce prawdopodobne ze to wina genów.
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1594 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-23, 21:29
Madzia syrop nazywa się DIPHERGAN taj jak Ania pisała . Dawkowanie mieliśmy 2x2,5ml . Jak mały tak wymiotuje to lepiej kupić i zawsze mieć pod ręką . Tylko że na opakowaniu mam napisane że lek wydawany na receptę . Więc jak będziesz u lekarki to najlepiej jeszcze ją zapytać o ten syropek . Bo my właśnie mieliśmy go przepisanego przez lekarza bo mały bardzo wymiotował . U mnie jest problem ze Smectą bo dzieciaki nie chcą mi tego pić . Dominik już woli kropli żołądkowych się napić niż Smecte .
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 873 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-23, 23:14
Diphergan jest tylko na receptę, to to dość silny lek i miewa poważne działania uboczne, więc profilaktycznie może ci go lekarz nie wypisać.
Ja go dostałam dla siebie, jak złapałam rota. Po 1 łyżeczce po południu padłam i spałam do rana :O
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 778 dni temu Posty: 1708 Skąd: Śrem
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Patryk i Madzia
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-24, 09:06
A może warto Krzysia przebadać w kierunku lamblii ? Mojej kuzynki mały, w zasadzie zdrowe dziecko a właśnie co jakiś czas biegunki i czasami wymioty. Dostała skierowanie na lamblię, zrobili i lekarz dziecku pomógł i skończyły się te problemy.
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2011-03-24, 13:28
wiecie co tak zaczęłam myśleć i chyba rzeczywiście przy kolejnej wizycie u pediatry (może w przyszłym tygodniu w końcu uda się mi na bilans wybrać) - podpytam o te częste biegunki czy wymioty. doliczyłam się, że między wakacjami a teraz był jeszcze jeden epizod z biegunką, więc rzeczywiście coś może za często.
ostatni raz wymiotował wczoraj o 16. cała noc spokojna. ale jest taki trochę bez energii, no ale co się dziwić, jak je jak wróbelek. mam nadzieję, że tym razem to koniec.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum