Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-05-07, 13:04
Podusię się powinno dawać dopiero, gdy dziecko urośnie na tyle, że jak leży na boku, to kręgosłup nie jest w linii prostej. Wcześniej głowa jest na tyle duża, że podusia spowoduje wygięcie kręgosłupa w 2 stronę i czaszka zacznie się spłaszczać i nie bedzie z tyłu łądnie zaokrąglona.
Zosia jest drobna, podusi nie potrzebowała przez ponad rok.
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Co do podusi. Młody od 3 miesiąca spi na takiej płaskiej prostokatnej, kocha ją do szaleństwa, a raczej jej rożki przy ktorych często gmera. Natomiast urodził się z tak dlugą główką, ze nawet nie mogl spac inaczej niz raz na lewym, raz na prawym boku. Glowka teraz jest bardzo ksztaltna, ale to raczej efekt genow niz spania.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-05-12, 21:15
:) napisał/a:
Glowka teraz jest bardzo ksztaltna, ale to raczej efekt genow niz spania.
Albo tego, że mama pilnowała, żeby za długo nie leżał w jednej pozycji
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
:) Gość
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-05-12, 21:29 :)
Tri napisał/a:
:) napisał/a:
Glowka teraz jest bardzo ksztaltna, ale to raczej efekt genow niz spania.
Albo tego, że mama pilnonowała, żeby za długo nie leżał w jednej pozycji
no to fakt, ze ciagle byl przekładany z prawego boku na lewy, a gdy za bardzo kładł głowke na lewą stronę to wysępiłam skierowanie do rehabilitanta
no ale na płaska głowkę z tyłu głowy raczej szans nie miał, bo z racji jej kształtu (dopóki oczywiście była malutki) nigdy nie lezal na plasko - nie dał rady.
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-10-10, 08:12
wczoraj poszalałam i mam już kosmetyki:
oliwka, mleczko, płyn do kąpania, szampon, płyny do płukania i proszek
ciuszków juz nie kupuje bo po natku pełno, kupiłam ostatnio troszkę no i Mycha przywiozła, a podejżewam że M. siostra też przywiezie bo akurat do Polski na święta zlatuje
pościeli zdecydowałam na razie nie kupowac, bo pod kołderka i tak pewnie nie bedzie spać na poczatku, dostałam za to śliczny żółty kocyk dziś M. obiecał sprawdzaić łóżeczko od kuzynki, wtedy zadecydujemy co robimy, czy sie nada czy kupujemy Natuskowi łóżeczko a dla malucha te ze szczebelkami
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum