Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 913 dni temu Posty: 428 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2009-11-23, 21:48
A ja się dowiedziałam, że do mojego szpitala życzą sobie obowiązkowo 4 komplety ubranek (bluzeczki, kaftaniki, śpioszki), czapeczkę i właśnie nieszczęsny rożek. Ale kupię chyba usztywniany. Taki bez usztywnienia to jak same dobrze piszecie można spokojnie zrobić z kocyka.
A wiecie, jeden kocyk mam jeszcze swój. Odbierali mnie w nim ze szpitala... ma 26 lat, kupiony w peweksie, w śliczne misie, w ogóle nie zniszczony... ech, łza się w oku kręci...
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1640 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2009-11-23, 22:29
ja używałam rożka tak ok. miesiąca. Krzysia w domu w nim często trzymałam, nosiłam. ale dzisiaj wiem, że obyłoby się i bez tego. teraz rożki leżą na dnie szuflady i czekają na drugą dzidzię, bo jak już są, to pewnie je wykorzystam.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 2185
Profil: Im. dziecka: Michałek
Wysłany: 2009-11-30, 09:03
Wczoraj będac w centrum handlowym weszlismy na chwilkę do dziecięcego i ceny mnie powaliły ( ale trzeba tez brac pod uwage , że to drogi sklep) i jestem troszkę przerażona ile tego w sumie trzeba kupic , dobrz e,, że rozklada sie to w czasie bo od razu to masakra Niby powiedziecie , ze na dziecku sie nie oszczedza i takie tam ale patrząc realnie tanie to wszystko nie jest
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 913 dni temu Posty: 428 Skąd: Radomsko/Częstochowa
Profil: Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
Wysłany: 2009-11-30, 09:29
Calineczko, na pewno znajomi coś podarowują, mnie zaopatrzą też rodzice i teściowa (już kupują pojedyncze ciuszki w różnych rozmiarach i chowają do pudła) no i faktycznie prawdą jest to, co pisze magdaaa: nie jakieś super drogie. Powiem szczerze, że chyba nie dam za bluzeczkę welurową w rozm. 62 40zł w sklepie, bo na aukcji internetowej śpioszki z bluzeczką (bardzo dobra jakość) kosztują 30zł. W jeszcze jak od jednej osoby kupisz więcej rzeczy, koszty wysyłki ponosisz tylko raz. Dlatego przez aukcje jest dużo taniej. Ale ja też oczywiście nie odmawiam sobie przyjemności chodzenia po sklepach i oglądania
na aukcji internetowej śpioszki z bluzeczką (bardzo dobra jakość) kosztują 30zł. W jeszcze jak od jednej osoby kupisz więcej rzeczy, koszty wysyłki ponosisz tylko raz. Dlatego przez aukcje jest dużo taniej
dokładnie , jest tego mnóstwo nanecie i ceny bardzo atrakcyjne , a czasem przy duzych zakupach czasem daja gratis albo nie placi sie za wysyłke.
My dla mojej bratanicy dostalismy mnóstwo ubranek od rodziny czy znajomych, mój bratanek tez prawie wogóle nie miałkupowanych nowych ubranek.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1266 dni temu Posty: 2080
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2009-12-01, 13:26
Dziewczyny jaki proszek do prania dla maluszków preferujecie i jakie kosmetyki.
Dostałam właśnie od siostry troszkę ubranek wyprałam je na razie w zwykłym proszku, żeby je odświeżyć, ale chce je później przeprać w proszku dla dzieci. Który polecacie?
No i jaką firmę kosmetyków? Słyszałam że Jonson uczulają. Zastanawiam się nad Nivea. Wolę jednak sprawdzić jak to u Was było w praktyce.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
No mi niestety nikt prezentow nie bedzie robil rodzinka daleko..
Powiem wam, ze u mnie w miescie sa 3 firmowe sklepy, typu kappahl, h&m, jeden typowo dzieciecy, ale w nim tylko poogladalam i wyszlam grzecznie bo ceny z kosmosu! i jedno stoisko w takim wielobranzowym, jak u nas np. Real. I najtaniej jest w tych firmowych, bo tez mozna kupic trzy rzeczy w cenie dwoch. W tym wielobranzowym natomiast, za jedna pare bodow, musialabym zaplacic tyle ile za dwupak w hm np
A z wyprawkowych rzeczy, nabylam dzis 2 smoczki, szczoteczke miekka, kocyk polarowy i maly reczniczek. Przy okazji zakupow zawsze mozna cos do koszyka dorzucic, wtedy tak sie nie odczuje tych wydatkow.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-09, 21:25
Aaaaa zamknęłam sobie okno z całą wielką odpowiedzią ((
W skrócie - różnie bywa z różnymi elementami wyprawki. U nas przewijak słuzy do dziś, w ubrankach 50 Zosia (mając 52 cm) się przez pierwsze 2 tygodnie topiła, więc posiadanie 2-3 kompletów nie zaszkodzi, rożek z usztywnieniem był "łamaczem lodów" dla męża - strasznie bał się, że naszą drobinkę uszkodzi, a w takim rożku brał na ręce bez obaw (+ Zosia lubiła otulenie, rożki słuzyły potem jako kocyki do okrycia i później kocyki do leżenia na ziemi). Zamiast niedrapków, które ciagle spadałły, mieliśmy skarpetki :]
Przescieradeł bym radziła kupić więcej, zapackanie 2 pod rząd się zdarza wcale nie tak rzadko, a prześcieradełko posłuzy tak długo, jak łóżeczko.
Allegro jest fajne - malutkie ciuszki są zwykle bez oznak noszenia, są dużo tańsze i jest ciekawszy wybór. Tylko bodziaków i kaftaników tam nie kupowałam, tak jak dla siebie bieliznę tez zawsze kupuję nową.
Bodziaki straszące ubieraniem przez głowę a podwijające się kaftaniki - kompromisem są bodziaki zapinane kopertowo albo z zatrzaskami od góry na dół
Maść na sutki - u nas połozne odradzały, twierdząc, że skóra musi się początkowo zahartować i nieco stwardnieć, a nie być ciągle zmiękczana i delikatna - i u mnie i koleżanek z sali się to sprawdziło. Maść (miałam bepanthen rózowy) zużyłam do pośladków Zosi
Kamyczek - nadal chcesz uzywac tetry zamiast pampersów?
Co do bioderek - podwójne pieluchowanie (w historycznej formie) odeszło do lamusa jako niepotrzebne. USG i albo bioderka są dysplastyczne i trzeba je wsadzic w jakis aparat, albo nie są i wystarczy odpowiednie noszenie i układanie. Czasami w przypadkach granicznych stosuje się cos na kształt podwójnego pieluchowania, ale ze sztywniejszych materiałów, bo tetra jednak nie zapewnia odpowiedniego odwiedzenia. Straszyliśmy się 4 mc dysplazją, więc podrążyłam temat.
U mnie głównym problemem zakupowym było powstrzymanie mamy i babci i ich "bo za naszych czasów nie było takiego wyboru!"
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1266 dni temu Posty: 2080
Profil: Imię: Kornelia
Im. dziecka: Maja, Dorota
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-10, 04:44
Tri, Tak jestem zdecydowana, poza tym widzę ile jest problemów z oduczaniem od pampersów, a u moich siostrzenic poszło to raz dwa.Pozatym trzeba wiedzieć jak zakładać tetrę, to nie będzie problemów.
_________________
Nie usuwaj dziecku kamieni spod stóp, bo gdy dorośnie będzie się potykać o ziarenka piasku.
oo w takim razie podziwiam. Pranie tetry, przebieranie w nocy, zwłaszcza jesli zamierzasz karmić piersią (cycusiowe dzieci często na poczatku robię kupki - to nie reguła, ale kuzynki córa waliła kupsko po kazdym karmieniu, a jadła co 1,5 h, kupe kasy na pieluszki poszło:) )) to nie lada wyzwanie. Ja planowałam latem czasem zakładac tetrę, zeby przewietrzyc dupkę, ale szybko mi przeszło zwłaszcza, ze przy tetrze łatwiej o odparzenia. Ja bym nie dała rady. Ale trzymam kciuki i czekam na sprawozdania.
Informacje: Wiek: 31 Dołączyła 874 dni temu Posty: 2681 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-01-11, 20:52
Ja tez podziwiam Zwłaszcza po tekście mojej mamy do babci, że nie czuć u nas, że jest noworodek w domu - bo ona zapamiętała głównie woń namaczanych pieluch z najwcześniejszego okresu
Ale - powodzenia
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum