Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 588 dni temu Posty: 1304
Profil: Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-14, 14:28
nie wiem czy to akurat przez ciążę...ale...
ostatnio piłam mleko a potem wciągałam ogórka kiszonego ze schabowym, zaznaczam, ze jedno za drugim a nie razem
a przed chwila miałam ochotę na naleśniki z serem, poszłam kupiłam i tyle, bo nie mam już na nie ochoty
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 612 dni temu Posty: 1644 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-14, 14:40
kurcze jak narazie nie mam zachcianek, za to jak nie byłam w ciąży na co spojrzałam do jedzenia to chciałam to mieć...zero oglądania programów kulinarnych na początku ciąży moje ulubione mięsko mi nie smakowało, schabowy był jak papier w panierce, jedyne na co mogłam patrzeć między 5-10 tc to chleb z masmixem i kawa inka.Teraz ok ale apetytu brak jem bo muszę, a juz na słodkie to nie mogę patrzeć w ogóle za to kwaśne jest ok może będzie chłopak
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 612 dni temu Posty: 1644 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-14, 19:58
za to mój mąż ma zachciewajki jakby conajmniej miał dzidziusia w brzuchu zresztą jak bedzie dalej w nocy wstawać bo go mdli niby i jesć to brzuch ciążowy bedzie miał całkiem szybko hihi
_________________ •
Ostatnio zmieniony przez Aniusia 2010-07-14, 20:03, w całości zmieniany 1 raz
Informacje: Wiek: 35 Dołączyła 612 dni temu Posty: 1644 Skąd: chatka z piernika
Profil: Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-14, 20:14
ja mam brak apetytu niestety i zero zachcianek ale jak czytam jakie mieszanki dziewczyny jedza to na samą myśl niedobrze mi się robi hihi to cieszę się, że ich nie mam
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 768 dni temu Posty: 2694 Skąd: Kraków
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
Wysłany: 2010-07-14, 21:14
O płci już dawno zadecydował plemnik, teraz żadne pokarmy tego nie zmienią
_________________ "Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
motylek Gość
Informacje:
Profil:
Wysłany: 2010-07-15, 19:09
no cóż co do zachcianek- raczej ich nie mam ale codziennie musi być coś słodkiego, wafelek, ciastko, a dzis siostra przyniosła pycha jagodzianki oj dawno takiej dobrej nie jadłam, pełno jagód i to prawdziwych a nie dżemu
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum