REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Przesunięty przez: madzia
2008-10-01, 11:09
Tytuł: Zachcianki
Autor Wiadomość
Emka 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 591 dni temu
Posty: 76
Skąd: zachodniopomorskie

Profil:
Wysłany: 2010-10-19, 21:06   

Sabina napisał/a:
Mam kawowstręt (a normalnie uwielbiam kawusię). Nie moge patrzeć na wędliny, jem na zmiane chleb z pomidorem albo chleb z zółtym serkiem :) Słodycze jem tylko oczami :)

I chyba zrobie wszystko za puszke pesi :oops:

mam bardzo podobnie,łącznie z pepsi :-P
_________________
 
 
 
mimi 




Informacje:
Dołączyła 744 dni temu
Posty: 115

Profil:
Wysłany: 2010-10-19, 21:09   

Mmmmmmm cola w puszcze :-D :-D
Do zachcianek doszla dzis galaretka z kawalkami czekolady. Tzn pokruszylam do galaretki czekolade :-D
Wojtkowi tez smakowalo o dziwo :-P
_________________
Mamusia was kocha moje dwa serduszka...

 
 
 
Eszka22 
Eszka 22





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 660 dni temu
Posty: 593
Skąd: Zabrze

Profil:
Imię: Agnieszka
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-10-21, 09:43   

oj na cole tez mam chcicę hehe ale wiem że nie warto jej pić ma tyle cukru, że hej zero składników odżywczych sama chemia ale jaka dobra <bezradny> podkradnę szklankę na tydzień ( przyznam się bez bicia) dziewczyny spróbujcie Mirindy.... też pychota.
_________________

 
 
 
Emka 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 591 dni temu
Posty: 76
Skąd: zachodniopomorskie

Profil:
Wysłany: 2010-10-21, 10:56   

namiętnie nie piję coli,bo wiem,że niezdrowa,ale z 1-2 razy na tydzien się skuszę ;-)
wcześniej miałam też wielką ochotę na sok pomidorowy,mogłam na raz wypić 3 szklanki :lol:
obecnie już nie mam takiego parcia na sok pomidorowy
_________________
 
 
 
Aniusia 
wredniak





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 717 dni temu
Posty: 2117
Skąd: chatka z piernika

Profil:
Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-21, 13:25   

a ja dziś fasolkę po bretońsku zrobiłam ,,bo za mną chodziła'' :lol: zachcianki zachciankami a ja od tygodnia wmuszam w siebie szklankę soku z Horteksu burak czerwony z jabłkiem niby nie jest złe ale to nie cola( mam zrobić morfologie i mocz a podobno hemoglobine taki sok podnosi) <zawstydzony> to się nim teroryzuje :-?
_________________
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3542

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-10-21, 21:14   

Ja namawiam rodzicielkę, żeby w sobotę zrobić gołąbki z sosem pomidorowym :-P A dziś to miałam taką ochotę na takie kwaśny kapuśniak, że myślalam, że mi język wiecie gdzie ucieknie :mrgreen:
_________________
 
 
 
Aniusia 
wredniak





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 717 dni temu
Posty: 2117
Skąd: chatka z piernika

Profil:
Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-21, 21:55   

ja do 3msc tylko kwaśne zupy jadłam <hura> i chleb z masmixem i kawa inka
_________________
 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2010-10-22, 13:24   

a nie jest tak czasem, że część kobiet znajdując wymówkę w postaci ciąży folguje sobie (zarówno w jedzeniu jak i w fochach) zrzucając winę na hormony??? przyznajcie się ;-)
 
 
 
Aniusia 
wredniak





Informacje:
Wiek: 35
Dołączyła 717 dni temu
Posty: 2117
Skąd: chatka z piernika

Profil:
Imię: Maryna ;)
Im. dziecka: Junior
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-22, 13:31   

ja folgowałam sobie w jedzeniu przed ciążą teraz niestety duuuużo musze sobie odmówić żeby nie przytyć za dużo no i na cukier muszę uważać <bezradny> a focha mam zawsze jak nie po mojej myśli coś pójdzie w ciąży czy nie bez różnicy foch występuje hihi
_________________
 
 
 
Sabina 





Informacje:
Dołączyła 610 dni temu
Posty: 3542

Profil:
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-10-22, 13:33   

Aniusia, ja nie mam jakiś strasznych fochów, ale zrobiła się ze mnie złosnica :roll:

A mama obiecała mi dziś ugotować kwaśmy kapuśniak, ale się cieszę :mrgreen:
_________________
 
 
 
Darma84 




Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 655 dni temu
Posty: 72
Skąd: Bytom

Profil:
Im. dziecka: Dominik
Wysłany: 2010-10-22, 13:44   

Jedyne zachcianki jakie miałam to:
- jak jeszcze nie wiedziałam że jestem w ciąży to na orzeszki najlepiej ziemne (te w skorupkach) nie przyprawiane... Teraz wiem że mój organizm błagał o żelazo ;)
- potem w 3 miesiącu przyszła wielka ochota na mleko ... przez 2 tygodnie spijałam karton na dzień ... teraz wiem że mój organizm wołał o WAPŃ
_________________
 
 
 
DziQska 





Informacje:
Dołączyła 576 dni temu
Posty: 20
Skąd: się biorą dzieci?

Profil:
Imię: Renia
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-26, 15:47   

A ja nie mam żadnych zachcianek, nie wiem czym jest to spowodowane ale dziwi to każdego w moim otoczeniu oprócz męża, ten jest szczęśliwy z tego powodu bo jak mówi "nie wyskoczę mu z dziwną zachciewajką w środku nocy"!
_________________
 
 
 
Emka 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 591 dni temu
Posty: 76
Skąd: zachodniopomorskie

Profil:
Wysłany: 2010-10-27, 09:57   

ja od kilku dni ogórki kiszone a wczoraj jak już wszystkie zjadłam to zapiłam tym sokiem z ogórków :-P
ale jako takich zachcianek to nie mam raczej jeszcze
_________________
 
 
 
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 2745
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-27, 10:04   

Emka, ja też jakoś tak pożeram kiszonki, nie tylko ogorki, ale też kapustę, tyle, że ja nawet przed ciążą bardzo lubiłam ;-)
Ostatnio chodzi za mną właśnie kapuśniak :-P
A tak to raczej smakow nie mam, czasem zdarzy się, że zobaczę coś w sklepie i muszę kupić (ostatnio np. brzoskwinie z puszki :-P ), większe smaki to ma moj mąż chyba :lol:
_________________

 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-10-27, 19:13   

Eszka22 napisał/a:
spróbujcie Mirindy.... też pychota


Bue, nie lubię... Ale u rodziców była... pyszna :D

:) napisał/a:
a nie jest tak czasem, że część kobiet znajdując wymówkę w postaci ciąży folguje sobie


Może tak czasem jest, ale jak bym miała sobie folgować, to bym jadła czekoladę, a nie duszonego kurczaka z pieczarkami i fasolką, podbitego śmietaną... bez pomidorow, bo się skończyły :/ Na szczęście mąż zjadł bez marudzenia, więc moze takie dziwne to nie było ;)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group