REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne


gotowanie

Przesunięty przez: madzia
2008-10-01, 10:09
Tytuł: Zachcianki
Autor Wiadomość
piccolina 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 807 dni temu
Posty: 431
Skąd: Radomsko/Częstochowa

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-01-26, 11:13   

Calineczka jak czytam Twój post, to jakby to były moje wypowiedzi. Na początku ciąży tylko kwaśne: ogóry, kapustka, sok z kapusty, mandarynki i pomarańcze (czym kwaśniejsze tym lepsze ;-) ). Na słodkie nie mogłam patrzeć, miałam płyn do kąpieli o zapachu Pinacolada (ananas z kokosem) i jak sobie wlałam do wanny to mnie tak mdliło, że aż musiałam całą wodę wylać zanim do niej weszłam :)

A teraz mi się odmieniło: kwaśne nadal, ale malutko, za to ciasta, lody ew. czekoladka muszą być codziennie :)
_________________
 
 
 
 
Go$ 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 749 dni temu
Posty: 433
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-01-26, 12:05   

no ja kilogramami jem mandarynki i kiwi i kapuste (gołąbki i kapuśniak to codziennie prawie) a tak bez zmian....tylko ja kiedyś jadłam baaaardzo dziwnie jak np chipsy z bitą śmietaną więc mama się śmiała że jak zaczne jeść normalnie to wtedy w ciąży będe ;-)
_________________
"Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."


 
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 768 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-01-26, 20:58   

W ciąży z Zosią miałam strasznego smaka na rybę - a że trafiła sie promocja na łososia, mieliśmy go pół zamrażarki, mąż ledwie mógł patrzeć na rybę po pierwszym trymestrze :D
Poza tym jadłam duzo zup mlecznych - a mleka nienawidzę; cytrusów i bobu.
Z drugiej strony cytrusy jadam w olbrzymich ilościach każdej zimy...
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 736 dni temu
Posty: 2452
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-03-05, 18:15   

kiwi, pomarańcze, serek wiejski i duuuzo soli, no i frytki z solą, tyle na chwile obecną...
_________________
 
 
 
Yoshiko 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 710 dni temu
Posty: 213
Skąd: Olkusz

Profil:
Imię: Marzena
Im. dziecka: Anastazja, Maksym
Wysłany: 2010-03-05, 19:17   

Ja nie miałam i dalej nie mam jakichś dziwnych zachcianek typu ogórki z bitą śmietaną :) Za to też miałam wcześniej wielkie ochoty na rybę, jak Tri, i na wszelkiego rodzaju owoce. Pamiętam, że w pierwszych miesiącach nie mogłam w ogóle patrzeć na majonez co bardzo mnie dziwiło bo kiedyś potrafiłam jeść go łyżeczką jak drzem :D Teraz już przeszły mi zachcianki, za to dużo więcej jem - co popadnie, chyba magazynuję już siły na poród :)
_________________


 
 
 
 
aniag 





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 703 dni temu
Posty: 13

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Oskar
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-03-07, 18:21   

Ja mogłabym cały czas jeść truskawki :) .
Czasem mam ochotę na gazowane napoje i wędzone ryby, ale ogólnie mało tych zachcianek i bardzo rzadko.
_________________

 
 
 
j_u_s_t_y_n_a_5 




Informacje:
Dołączyła 664 dni temu
Posty: 12

Profil:
Wysłany: 2010-04-15, 21:27   

ja na początku ciąży jadłam grejfruty co nigdy ich nielubiałam teraz uwielbiam truskawki ,jabłka,a najbardziej ciągnie do arbuza
 
 
 
Go$ 





Informacje:
Wiek: 24
Dołączyła 749 dni temu
Posty: 433
Skąd: Poznań

Profil:
Imię: Małgorzata
Im. dziecka: Damian
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2010-04-16, 09:28   

to ja na początku jadłam ciągle kiwi i mandarynki...jak głupia ;)
a teraz...truskawki i arbuza to mogę kilogramami, a tak to bez większych zmian :)
_________________
"Pozostań dzieckiem, aby Cię zawsze mogły kochać Twoje dzieci."


 
 
 
 
piccolina 





Informacje:
Wiek: 28
Dołączyła 807 dni temu
Posty: 431
Skąd: Radomsko/Częstochowa

Profil:
Imię: Karolina
Im. dziecka: Maja
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2010-04-16, 11:52   

aniag napisał/a:
Czasem mam ochotę na gazowane napoje

Ja też i to mnie dziwi, bo zanim zaszłam w ciążę nie piłam gazowanych, nie przepadam po prostu, zawsze wolałam soki. A teraz jak mnie czasem najdzie na Sprite albo pyszniutką colę.... mmmmm... a to takie niezdrowe, ale widać dzidzia czasem ma przesyt soczków i wody mineralnej i życzy sobie wciągnąć trochę odrdzewiacza ;-)
_________________
 
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 768 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-04-16, 16:38   

Może masz za mało fosforanów w diecie a za dużo wapnia? :D I dzidziuś dba, żebyś miała w jedzonku dobre proporcje.
Zachcianki często są próbą uzupełnienia niedoborów :)
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 736 dni temu
Posty: 2452
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-04-18, 11:01   

a ja nie mam jakis szczególnych zachcianek
owoce lubie teraz bardziej niz wcześniej i to najlepiej te "mokre" + truskawki
wtedy tak mi lepiej w buzi


no i mam cisnienie na cole, ale nie pije, łyczka czasami od kogoś

a poza tym to nic
nieraz jak A rzuci, że cos będzie gotowac i mi to podejdzie to chodze i go poganiam bo doczekac się nie moge ;-)
_________________
 
 
 
madzia 





Informacje:
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2839

Profil:
Wysłany: 2010-04-21, 13:50   

mnie tez ciagnelo do coli, sprite a pod koniec to tylko gazowany napoj pomaranczowy! musial byc zawsze w lodowce. raz nawet kupilam energetyczny napoj, tak mi sie chcialo ale jakos go sobie odpuscilam i nie wypilam ;-)
_________________
 
 
 
calineczka 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 1534 dni temu
Posty: 2118

Profil:
Im. dziecka: Michałek
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2010-04-21, 16:40   

madzia napisał/a:
mnie tez ciagnelo do coli,
przeczytałam madziu Twojego posta i mi się od razu włączylo , że bym sie coli napiła :mrgreen: :mrgreen: i łyczek trzeba było zrobić
_________________
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1393 dni temu
Posty: 2639
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
zdolowana

Wysłany: 2010-04-21, 17:46   

Mnie dręczy chęć na truskawki. Dzisiaj nawet zjadłam kilka świeżych truskawek. Nigdy uczulenia nie miałam, więc mam nadzieję, że teraz też nam nic nie będzie.
_________________
28.09.2010r. g.19:12, 3770g, 54cm


Kochani prosimy o Wasz 1% podatku na rehabilitację Wiktorka:
Fundacja "Promyk Słońca"
Nr KRS 000090215
Z dopiskiem "Dla Wiktora Kabały"
 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 768 dni temu
Posty: 2694
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2010-04-21, 18:50   

Truskawki wywołują reakcję alergiczną nie tylko, jak sie ma na nie alergię, ale też jak się za dużo zje na raz po długiej przerwie ;> Zaczynanie od kilku jest wskazane :D
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group - recenzje mang