Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1420 dni temu Posty: 1785
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-08-27, 23:36
snowy napisał/a:
ja tam na Twoim miejscu bym tańczyła z małą w domu
a czemu ma siedziec w domu kiedy moze wyjsc i potanczyc z innymi mamami i dziecmi?
Mi sie wydaje,ze troche zle Beate zrozumialyscie z tymi zajeciami i traktujecie to jak np. zapisanie takiego malucha na lekcje gry na pianinie. Chyba,ze ja cos zle zrozumialam
U nas jest duzo tego typu zajec,sa np baby gym - cos w stylu zajec fitness dla maluchow i idzie sie tam nie po to zeby dziecko od malego cwiczyc i dbac o jego sylwetke,ale po to zeby spotkac sie z innymi dziecmi,innymi mamami,miec przy tym troche ruchu i przede wszystkim zabawy. Sa organizowane spotkania dzieciaczkow z mamami podczas ktorych kazde dzieci dostaje grzechotke,bebenek czy tamburynko i kazde sobie "muzykuje" jak mu pasuje - mozna bo ty nazwac rytmika,ale nie ma tu absolutnie zadnej presji - sama zabawa. Wydaje mi sie,ze bardziej o takie formy zajec Beacie chodzilo
Informacje: Dołączyła 278 dni temu Posty: 171 Skąd: Wrocław
Profil: Imię: Joanna
Im. dziecka: LENKA
Wysłany: 2011-08-28, 11:56
Ja z małą odkąt skończyła 4 miesiące chodzę na basen i zdecydowanie polecam jeszcze nie zdażyło się aby tam podłapała jakieś choróbsko Najlepiej zapisać się na zajęcia zorganizowane, dzieci maja wtedy kontakt z rówieśnikami i ćwiczenia są dla nich dostosowane. Na takich zajęciach nie tylko się z dzieckiem bawi lecz śpiewa i powoli przygotowuje do nauki pływania. Moja mała np. uwielbia nurkować i pewnie nie dowiedziałabym się o tym gdyby nie te zajęcia. Najpierw trzeba spróbować aby zobaczyć co twoje dziecko polubi i zainteresuje, najważniejsze nic na siłę
Ostatnio hiem są u nas piosenki ,,gummy bear" od razu bierze ją na tańce
Co do angielskiego to bym poczekała. Możesz sama powoli ją ,,uczyć" w domciu, oczywiście poprzez zabawę
_________________ 22.10.2010 godz.10:20 53 cm 3000g
Mama aniołka 19.02.2009 (*)
Informacje: Wiek: 30 Dołączyła 1639 dni temu Posty: 4459
Profil:
Wysłany: 2011-09-05, 22:53
my na basenie byliśmy pierwszy raz jak mały miał 8 miesięcy - zakończyło się to jednym wielkim płaczem. dopiero teraz się sprawdza. ale jestem jak najbardziej za tym, żeby próbować. raz kiedyś można - dla przyjemności choćby własnej tak jak angiczka opowiada - gdyby u nas były takie spotkania z instrumentami - na pewno bym z małym poszła.
do kulek zaczęliśmy chodzić jak miał 1,5 roku i na początku z wielkim dystansem.
malami daj znać jak Olena zareagowała jak się wybierzecie.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum