Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 693 dni temu Posty: 1441
Profil: Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-25, 14:59 Zajęcia dla niemowlaków
Angielski , rytmika, zajęcia muzyczne , basen....wszystko aktywnie z rodzicami.
Jesteście za czy przeciw , tak wczesnemu bieganiu na takie zajęcia?
Chodzi mi tu o czystą przyjemność a nie mus , ze dziecko musi się czegoś nauczyć.
bardziej , żeby spotykało się już czasami z innymi dziećmi .
Mam ochotę pójść z małą na zajęcia umuzykalniające albo na taki angielski.
Ale nie chcę ześwirować.
Teraz czy później?
Informacje: Wiek: 23 Dołączyła 437 dni temu Posty: 2196
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-08-25, 15:02
Beata z tego wszystkiego co napisałaś, jak na razie ja bym wybrała basen jak dziecko skończy 4-5 lat to może jakieś zajęcia ruchowo-muzyczne, a od 5-6 granie na instrumentach czy śpiew. ah no i jak dla mnie angielski to możesz sama wprowadzać jeśli znasz mówić do dziecka po angielsku i po polsku i sama mała załapie
Beatko, jak dla mnie za wcześnie W sumie to nawet troszkę źle mi się kojarzy - z rodzicami, którzy już nie wiedzą co z dzieckiem (albo ze sobą) zrobić. Takie maluszki jeszcze kiepsko łapią kontakt z rówieśnikami, a nawet jeśli, można im to zapewnić na dywaniku w domu wśród zabawek.
Oczywiście inna sprawa, gdy dziecko z jakichś powodów powinno być dwujęzyczne czy ma problemy ze słuchem i rytmikę zalecił lekarz. W innym przypadku poczekałabym przynajmniej do 3 r.ż. Nie bez powodu dzieci idą własnie wtedy do przedszkola. A basen, owszem, jako rekreację z rodzicami.
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 637 dni temu Posty: 3518 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-25, 15:11
Beata, Ja uważam tak samo jak dziewczyny Twoja mała jeszcze w pełni nie mówi i pewnie mało co by zrozumiała choćby na takich lekcjach muzyki czy innych zajęciach poczekaj aż zacznie mówić i chodzić wtedy możesz o takich zajęciach pomyśleć nawet możesz z nią na jakieś place zabaw chodzić
Informacje: Dołączyła 369 dni temu Posty: 611 Skąd: nibylandia.
Profil: Im. dziecka: Żuczek ;*
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-25, 16:07
Beata napisał/a:
bardziej , żeby spotykało się już czasami z innymi dziećmi
Poczekaj - spokojnie, za rok mała będzie umiała już bawić się w piaskownicy i pewnie wtedy podłapie kontakt z innymi dziećmi, na wszystko przychodzi czas. Teraz najważniejsze to nauczyć się raczkować, samodzielnie jeść, chodzić itepe - a potem z tym do ludzi
A póki co - skoro potrzebna Wam rekreacja to popieram dziewczyny - basen!
Zuza była pierwszy raz po ukończeniu połówki pierwszego roku i bawiła się świetnie!
Żal było wychodzić nam z wody
Laurel napisał/a:
W innym przypadku poczekałabym przynajmniej do 3 r.ż.
My czekamy cierpliwie i po tym czasie planujemy zapisać małą na zajęcia taneczne
Oczywiście jeśli dalej będzie taka chętna do tańczenia i śpiewania "oooo ooo ooooo"
Zobaczymy - jak się spodoba to zostanie - jak nie to damy jej spokój do czasu aż sama zacznie nagabywać, że chciałaby coś, gdzieś spróbować
_________________
Stanisław Lem napisał/a:
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
Informacje: Wiek: 28 Dołączyła 1420 dni temu Posty: 1785
Profil: Nastrój:
Wysłany: 2011-08-25, 16:15
My od czasu do czasu chodzimy na zajecia muzyczne do biblioteki. Bardzo fajna sprawa powiem wam,bo rodzice przychodza z dzieciaczkami w najrozniejszym wieku i wszyscy wspolnie spiewaja przerozne rymowanki typu "kaczord donald farme mial" itp
Sa grzechotki,maskotki i czasem bibliotkerka/bibliotekarz ktory spiewa gra tez na instrumencie. Dzieci sobie tancuja,spiewaja albo grzecznie siedza u rodzicow na kolanach.
Basen jak najbardziej - chociaz jeszcze nigdy nie udalo nam sie tego planu zrealizowac,a juz kilka razy bylismy nawet spakowani
Angielski - w formie zabawy,czemu nie;tak samo rytmika czy tance.
Informacje: Wiek: 21 Dołączyła 641 dni temu Posty: 2745 Skąd: Górny Śląsk
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-25, 16:37
My Franka za miesiac, dwa chcemy zabrac na basen, sa takie zajecia dla rodzicow z niemowlaczkami Poza tym jak bedzie mial 3 latka to aikido W koncu dzieki temu jest na swiecie
Mysle ze powinno sie urozmaicac dziecku czas ale w granicach rozsadku i wazne by dziecko bylo z tego zadowolone.
Angielski dla takich maluchow uwazam za przesade - na nauke jeszcze przyjdzie czas, nie mozna maluchowi odbierac dziecinstwa a przez rozne wycieczki czy zajecia w formie zabawy dziecko tez zdobywa jakies doswiadczenie
Ja myślę, że basen dla takiego dzieciaczka jest ok.
Jak Angik pisała zabawy typu śpiewanie itd ok, ale takie malutkie dziecko i muzyka np to już mi się wydaje zbyt "wybujałe"
Obcy język - nauka przez rodziców czy inne osoby bliskie ? ok ale nie posyłanie na kursy czy coś w tym stylu
_________________
Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
[quote"Madź") na wszystko przychodzi czas. Teraz najważniejsze to nauczyć się raczkować, samodzielnie jeść, chodzić itepe - a potem z tym do ludzi
[quote]
Madź, normalnie nie mogę się powstrzymać,muszę to napisać; Zuzia ma bardzo mądrą mamusię - tak sobie myślę, jak czytam różne twoje posty
Beata, a może masz jakieś koleżanki czy choćby znajome z małymi dzieciakami? Można by zacieśnić znajomości, miałabyś z kim pogadać, a i maluchy pewnie by sobie nawzajem w noskach pogrzebały
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-25, 21:16
Beatko stanowczo za wcześnie Chyba nie zdajesz sobie sprawy z tego jak męczące jest to dla maluszka, który na tym etapie co najwyżej powinien zaczynać raczkować. Moim zdaniem to zabieranie dziecku dzieciństwa, od małego zmuszanie do obowiązków. Cały czas ubolewam, że mój maluch musi na rehabilitację chodzić, bo po 45min pada dosłownie w sekundę i śpi, jest tak zmęczony.
Moje zdanie jest takie, że nie powinno narzucać się czegokolwiek dziecku i tłumić swoje ambicje, albo niespełnione pragnienia z dzieciństwa. Dopiero kiedy dziecko wykaże przejaw zainteresowania np. muzyką, jakimś instrumentem, tańcem itp. wówczas można pomyśleć o jakiejś szkółce.
Wisz miałam takich sąsiadów co córę od małego zmuszali do gry na fortepianie a syna do gry na saksie. Rzępolili niemiłosiernie nawet po wielu latach nauki. Zapewne dlatego, że to nie był ich wybór, tylko wybór rodziców z przerostem ambicji.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 842 dni temu Posty: 2549 Skąd: mazowieckie
Profil: Imię: Jola
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-26, 07:31
My regularnie chodzimy na basen, mała uwielbia. Myslę teraz żeby zabrać ja do jakiejś sali zabaw do kulek, na pewno będzie zachwycona.
Chcę żeby miała kontakt z dziećmi, jest straszna radość jak widzi dzieci, ale na zajecia jakieś szczególnie zorganizowana póki co mówię nie, za wcześnie. Ale jak podrośnie, jak najbardziej.
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 693 dni temu Posty: 1441
Profil: Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-26, 18:55
LeeLoo, kochana ależ ja nie chce mojego dziecka do niczego zmuszać. Wszystko to ma być czysta przyjemność dla dziecka i mnie.
Po prostu tyle ofert rożnych zajęć dla niemowlaków...pojawiają się i kuszą,,,a teraz w szkołach wyścig szczurów...
Język obcy od małego daje bardzo dobre rezultaty w przyszłości, no i myślę tu o angielskim metodą Helen Doron - czysta zabawa po angielsku i to w mojej obecności.
Na basen to się boję trochę infekcji i przeziębień . Sama nie umiem pływać. Ale kusi mnie.
Zajęcia muzyczne - nie mam na myśli gry na instrumencie. Po prostu jakieś tance w ramionach rodziców.
No i oczywiście nie wszystko na raz. jakieś jedno zajęcie w tygodniu .
Jednak zgadzam się w zupełności. Na pewno nie będę posyłać dziecka na milion zajęć, tylko na jakieś jedna na które będzie miała ochotę w wieku szkolnym.
malami napisał/a:
Myslę teraz żeby zabrać ja do jakiejś sali zabaw do kulek
no właśnie to jest fajne...twoja ma 10 miesięcy...to juz by się fajnie bawiła
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 1498 dni temu Posty: 3059 Skąd: WrocLove
Profil: Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
Wysłany: 2011-08-27, 21:29
snowy napisał/a:
Beata, ja tam na Twoim miejscu bym tańczyła z małą w domu
Dokładnie. Ściągnij sobie knilla. To są ćwiczenia muzyczne pomagające w nauce części ciała. Stosuje się to jako rehabilitację, ale również jest fajne kiedy masz ochotę z dzieckiem się pobawić tańcząc.
_________________
Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum