Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-03, 20:06 zapalenie krtani
Zapalenie krtani pojawia się niespodziewanie i nie jest poprzedzone żadnymi dolegliwościami. Dziecko dostaje ataku duszącego kaszlu i bardzo często wymaga natychmiastowej hospitalizacji.
Maluch ma trudności ze złapaniem oddechu, traci głos i dostaje szczekającego kaszlu. Co gorsza, dolegliwości nasilają się nocą.
Skąd bierze się niebezpieczeństwo?
To obrzęk krtani sprawia, że dziecko nie może oddychać. Drogi oddechowe malucha są bowiem wąskie, a sama krtań jest inna niż u osoby dorosłej. Składa się ona z luźnej tkanki łącznej, która jest bardziej podatna na skurcze i obrzęk. Przy wdechu dziecko wydaje dźwięk przypominający pianie koguta, z trudem łapie powietrze, niekiedy zapaleniu towarzyszy również gorączka. Jednakże najgorszym i najniebezpieczniejszym objawem jest charakterystyczny, duszący kaszel, który nasila się nocą (gdy obniża się poziom sterydów w organizmie) i nie pozwala dziecku na spokojny sen. Jeżeli opisane powyżej symptomy narastają i dodatkowo dochodzi co zasinienia wokół ust i nosa, należy natychmiast wezwać pogotowie - alarmuję pediatrzy. To właśnie pod osłoną nocy najwięcej dzieci wymaga bezzwłocznej hospitalizacji.
Co robić?
Jeżeli Twoje dziecko nie może złapać oddechu i dusi się kaszlem, działaj natychmiastowo. Zanim przybędzie pomoc, zabierz dziecko na dwór (np. wyjdź z nim na balkon lub otwórz okno na oścież) - po to, aby umożliwić mu dostęp do świeżego powietrza. Jeżeli masz w domu inhalator, możesz z jego pomocą zrobić chłodną mgiełkę. Lekarze odradzają inhalowania nad gorącą (parującą) wodą, ponieważ ciepło potęguje obrzęk krtani. Nie podawaj dziecku picia w momencie ataku, gdyż mogłoby się zakrztusić.
Co wywołuje zapalenie?
Podłoże choroby może być zarówno bakteryjne (90% przypadków), jak i wirusowe. Jeżeli mówimy o zapaleniu nagłośni, zakażenie jest bakteryjne; jeśli zaś mamy do czynienia z podgłośniowym zapaleniem krtani lub tchawicy, przyczyną jest wirus. W przypadku etiologii wirusowej, może nastąpić wtórne zapalenie bakteryjne.
Niestety, u wielu dzieci nie kończy się na jednorazowym zapaleniu krtani. Zazwyczaj choroba wraca co jakiś czas i może powtarzać się aż do ósmego roku życia. Dlatego warto mieć w apteczce leki, które można by szybko podać w razie ataku.
Choroba jest na tyle bezwzględna, że nietrudno się nią zarazić - i to zarówno zimą, jak i latem. Najbardziej narażone są dzieci chore na refluks oraz alergicy.
Leczenie
W przypadku początkowego stadium ostrego podgłośniowego zapalenia krtani, bardzo pomocne jest wystawianie dziecka na chłodne, świeże powietrze oraz inhalacje roztworu soli fizjologicznej. Jeżeli objawy nie ustąpią lub choroba jest zaawansowana, lekarz przepisze glikokortykosteroidy, które podaje się albo domięśniowo (zastrzyk) lub w inhalacji. Ponadto, zaleca się stosowanie syropów wykrztuśnych, podawanie dziecku dużej ilości płynów (jednak nie podczas ataku duszności) oraz nawilżanie i częste wietrzenie pomieszczeń, w których przebywa malec. Ważne, aby w sypialni malucha było chłodno oraz pod żadnym pozorem (jeśli dziecko wyzdrowieje, również) - nie palić w obecności dziecka!
A. Sobocińska
my w porę udaliśmy się do szpitala, za co wdzięczna jestem mojej kochanej Anulce- psiapsiółce, mały dostał sterydy na rozszerzenie krtani i podłączyli mu tlen, w ciągu 15 min była poprawa. Szczerze mówiąc gdyby nie Ania to bym pewnie jeszcze zwlekała ze szpitalem, a wtedy nie chce myśleć. dlatego uważnie patrzcie na podziebione maluchy, zwłaszcza na rodzaj kaszlu...
Informacje: Wiek: 33 Dołączyła 1594 dni temu Posty: 2898 Skąd: podlaskie
Profil: Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-06, 12:14
Kasiu wielkie dzięki za informację A ja popełniłam w pierwszy dzień błąd bo pierwszy raz mam do czynienia z krtanią . Dziecko chore więc w domu napaliłam że cieplutko . Do picia dawałam ciepłe - a dziecko nic nie chciało i było coraz gorzej . Potem poszłam z nim do lekarza jak się przespacerował i nawdychał chłodnego powietrza to mu się oddech poprawił . Potem przeczytałam artykuł Kasi . I dopiero doszło do mnie że ciepło mu szkodzi . Kaloryfery przykręciłam , do picia i jedzenia tyko letnie albo zimne i dziecko od razy lepiej oddycha . Najbardziej mu smakują danonki z lodówki albo chłodny banan
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2010-11-06, 16:01
a bo to tak jest - jak nie masz z takim świństwem na codzień doczynienia to du.., ja myślałam że to też zwykłe przeziębienie i że kaszle bo mu katar spływa a tu masz...koleżanka weszła nawet go nie dotknęła i wiedziała od razu ale to dlatego że lekarka
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2011-09-06, 11:24
a my po odwiedzinach na ostrym dyżurze o 2 w nocy - tym razem Alan sie załapał , w nocy szczekający kaszel, duszności świszczący oddech i duszenie się. I tym razem skończyło sie na sterydach po których natychmiastowa poprawa, no i poczywiście to co najwazniejsze na naszej szybkiej reakcji. Oczywiście w słuchawce słyszałam jak lekarka się wścieka gdy o 2 wnocy pielegniarka ją wywoływała jak to określiła do dziecka : "z katarem i kaszlem"...
czywiście w słuchawce słyszałam jak lekarka się wścieka gdy o 2 wnocy pielegniarka ją wywoływała jak to określiła do dziecka : "z katarem i kaszlem"...
Jak to dobrze, że dobro dziecka tak wszystkim leży na sercu motylek, dobrze, że już lepiej
Nie wypowiem się o lekarce bo do tego już mi słów brakuje.
Dobrze że szybko zareagowaliście
_________________
Tulimy się z twoim ojcem w objęciach lecz coraz nam dalej do siebie.
Dystansujesz nas, rośniesz, bezczelnie kopiesz, Stajesz między nami maleńki, rywalu by nas jeszcze mocniej zbliżyć nad kołyską...
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum