REGULAMIN  Album Szukaj   Rejestracja  Zaloguj Oblicz dni płodne




Tytuł: Zęby i włosy po porodzie i karmieniu piersią
Autor Wiadomość
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 842 dni temu
Posty: 2549
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-02-23, 21:16   Zęby i włosy po porodzie i karmieniu piersią

W jakim stanie macie zęby i włosy po ciąży i karmieniu? Zmieniło się coś czy pozostało bez zmian?

U mnie tragedia...
Przed ciążą włosy mi wypadały, ale w znośnej ilości, jak zaszłam w ciążę, moje włosy jakby odżyły, zrobiło się ich dwa razy więcej i przestały niemalże całkowicie wypadać! Nie powiem , bardzo mi się to podobało ;) Przy karmieniu piersią cały czas było ok, jednak po odstawieniu małej od cyca, włosy się posypały, wychodzą garściami, włosy są wszędzie, rano wstaje, to pierwsze co robie to kucyk i warkocz, żeby ich nie dotykać i więcej nie gubić (ze względu na dziecko, boję się, że gdzieś jej wpadnie do buzi). Obciąć nie bardzo, bo nie będę mogłą porządnie związać. Łykam suplementy na włosy ale nic się nie poprawia, wiem, że potrzeba na to czasu.
Tak samo z zębami, nie miałam żadnego problemu całą ciąże, zaraz po porodzie, Olenka miała chyba 2 tyg wylądowałam u dentysty (przy wyjściu nie zadnych ubytków) a wczoraj znowu znalazłam dziursko (nie dziureczke, czy plamke)!!!
A jak jest u Was?
_________________

 
 
 
Aneta 





Informacje:
Wiek: 33
Dołączyła 1594 dni temu
Posty: 2898
Skąd: podlaskie

Profil:
Imię: Aneta
Im. dziecka: Dominik , Daniel
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2011-02-23, 21:48   

malami, ja miałam problem z zębami w 1 ciąży zaczęły się kruszyć . A z włosami to znowu po 2 ciąży . Wychodziły garściami myślałam że łysa zostanę . Kupiłam Belissa wzmocnienie na włosy . Po 2 opakowaniach normalnie zaczęły nowe włosy rosnąc aż to tak dziwnie wyglądało :-P Bo tu były dłuższe a tu taki jeżyk gdzie nie gdzie :mrgreen: Ale polecam u mnie pomogło . A z zębami nie pomogę <bezradny> - musiałam je leczyć .
_________________

 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2011-02-23, 21:57   

malami i to jest właśnie doskonały przyklad na to, że Twoja dieta w tym momencie to fatalny pomysł. WYbacz szczerość, ale są rzeczy wazniejsze od szybkiego spadku wagi. Nawet lepiej zrobić to systematycznie - ciało nie utraci jędrności.
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 842 dni temu
Posty: 2549
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-02-23, 22:26   

:oops: a masz Ty i racje.... <hmm> ale ona nie jest drastyczna :oops: (1,5kg mniej w 1,5tyg <hura> )
_________________

 
 
 
:) 




Informacje:
Dołączyła 1396 dni temu
Posty: 3464

Profil:
Wysłany: 2011-02-23, 22:31   

malami napisał/a:
:oops: a masz Ty i racje.... <hmm> ale ona nie jest drastyczna :oops: (1,5kg mniej w 1,5tyg <hura> )



skoro już tak bardzo zależy Ci na diecie, to skomponuj ją tak, żeby jeść bardzo dużo warzyw i owoców, ryb. (specjalistką od diet jestem żadną, jedyna jaka stosowałam to MŻ, ale może dietetyczka pomoże Ci w ustaleniu diety na której się chudnie, i jednocześnie dostarcza organizmowi mlodej mamy niezbędnych składników potrzebnych do powrotu do formy)Musisz pozwlić organizmowi na odbudowanie po ciąży, porodzie, pologu, karmieniu. To na prawdę był ogromny wysiłek dla niego.

1,5 kg w 1,5 tyg to bardzo dużo. Idźmy dalej. w 3 tyg będzie to 2/3 kg. Tak szybko nei powinno się zrzucac wagi. To niezdrowe.
 
 
 
malami 





Informacje:
Wiek: 29
Dołączyła 842 dni temu
Posty: 2549
Skąd: mazowieckie

Profil:
Imię: Jola
Nastrój:
anielska

Wysłany: 2011-02-23, 22:45   

myślę, że teraz nie będzie już tak spadać, planuje jeszzce 4kg zrzucić do chrzcin tj.25.04
(zaraz dostaniemy po nosie za OT)
_________________

 
 
 
Karoll 





Informacje:
Dołączyła 604 dni temu
Posty: 4428

Profil:
Wysłany: 2011-02-24, 06:27   

Mniej wiecej pół roku po porodzie, gdy już cieszyłam się, że problemy z włosami mnie ominęły,zaczęło się. Włosy wychodziły mi garściami <bezradny> .
Przetrzymałam ten czas podjadając witaminki w tabletkach.
_________________

 
 
 
słoneczko07 
riki tiki bara bara





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 923 dni temu
Posty: 2167

Profil:
Im. dziecka: jULEK eMILEK
Nastrój:
zadowolona

Wysłany: 2011-02-24, 07:15   

u mnie to samo z włosami, raz szybciej raz później, ale wypadały - witaminy biorę i musze to przetrwać, ale u mnie jest tak, ze na wiosnę i tak zrzucam włosy, jak zwierzak jakiś :lol:


zęby, właśnie z bólem chodzę juz ze dwa tygodnie i wybrać się nie mogę, ale już w tą sobote ide sie umówic, też mi poleciały w tej ciąży mimo, ze miała idealnie wyleczone

paznokcie- mam silniejsze i ładniejsze niż po pierwszej ciąży <jupi>

malami chce schudnąć ja przytyć, jak to kobietom nie dogodzi :mrgreen:
 
 
 
 
Madzia81 





Informacje:
Wiek: 30
Dołączyła 1639 dni temu
Posty: 4459

Profil:
Wysłany: 2011-02-24, 14:38   

u mnie bez zmian
z zębami nigdy nie miałam kłopotów, ani przed ciążą, ani w ciąży, ani po
włosy jak całe życie byle jakie - tak i nadal takie są ;-) ale nie wychodzą.
_________________


 
 
 
Tri 
...





Informacje:
Wiek: 31
Dołączyła 873 dni temu
Posty: 2681
Skąd: Kraków

Profil:
Imię: Ania
Im. dziecka: Zosia, Filip
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2011-03-01, 18:02   

To norma, że 3-5 mc po porodzie włosy nagle masowo wypadają - bo tyle żyje nadmiar, który wyrósł pod wpływem hormonów ciążowych :/

U mnie przy Zosi jakoś pod koniec wakacji się zaczęło, wpierw myślałam, że od słońca i wiatru... ale wróciły do normy i przestały wypadać.

Z zębami teraz nie miałam problemów, właśnie byłam na przeglądzie przy okazji ukruszenia plomby i zero zmian :) Po pierwszej ciąży zepsuł mi się ząb leczony kanałowo, ale nie wiem, ile w tym winy ciąży, a ile pierwszej dentystki - wszystkie leczone przez nią zęby wymagały ponownego leczenia :(
_________________
"Bo istnieją gwiazdy i niebieskie kraby pustelniki"
 
 
 
motylek 
ZŁOŚNICA





Informacje:
Dołączyła 1417 dni temu
Posty: 1989

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
zakochana

Wysłany: 2011-03-02, 13:49   

po pierwszej ciazy wlosy mi nie wypadały, teraz tez cisza myslę że to genetycznie uwarunkowane, mam mocne geste włosy, dzieci odziedziczyły po mnie kudłate od urodzenie, nie wycierały i nie wycieraja się, tylko rosna i gestnieją.

Co do zebów, no coż moze nie tyle popsuły się ale nadwyrezyło się szkliwo od codziennych wymiotów
_________________


 
 
 
ewelcia1987 





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 876 dni temu
Posty: 1938
Skąd: podkarpackie

Profil:
Imię: Ewelina
Im. dziecka: Martynka
Nastrój:
skolowana

Wysłany: 2012-01-02, 20:27   

Ja tam zęby i paznokcie mam w miarę ok póki co, ale włosy to tragedia <bezradny> . Długo tak potrafią wypadać? Ja je już tak dużo skróciłam, od ponad 2 msc nie farbuję, a wypadają jak szalone. Wszędzie ich pełno, a najwiecej w rękach Martyni :-P
_________________

 
 
 
Madź 
heksa.





Informacje:
Dołączyła 369 dni temu
Posty: 611
Skąd: nibylandia.

Profil:
Im. dziecka: Żuczek ;*
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2012-01-02, 20:38   

ewelcia1987, nie wiem jak to będzie u Ciebie, ale mi nadal wypadają <bezradny>
może od jakiegoś czasu trochę ich mniej wypada, ale jakoś mnie to nie pociesza :roll:

paznokcie mam piękne jak zawsze 8-) zęby mi jeszcze nie wypadły :lol:
aaa i cera wróciła do stanu przedciążowego :roll: to też mnie nie cieszy :cry:
_________________
Stanisław Lem napisał/a:
Dopóki nie skorzystałem z Internetu, nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów.
 
 
 
LeeLoo 
Nie taka straszna...





Informacje:
Wiek: 25
Dołączyła 1498 dni temu
Posty: 3059
Skąd: WrocLove

Profil:
Imię: Magdalena
Im. dziecka: Wiktor Jan
Nastrój:
neutralna

Wysłany: 2012-01-02, 20:58   

Moje włosy to porażka. Już w połowie ciąży, bolał mnie niemiłosiernie jeden i CRP było podniesione. Zaraz po wyjściu ze szpitala pobiegłam do dentystki i czekało mnie pierwsze w życiu leczenie kanałowe :-/
Teraz mam bardzo wrażliwe zęby i podatne bardziej na ubytki.
Włosy bez zmian, ani jeden mi nie ubył po porodzie, może dlatego, że skrzypovitę brałam?
Cera no cóż pozostawia wiele do życzenia, pierwszy raz jak spojrzałam do lustra była cała w wągrach. Później w miarę wróciła do normy, chociaż wszystko co złe zwalam na antykoncepcję hormonalną.
_________________


Wasze dzieci nie są waszymi dziećmi.
Są synami i córkami powołanymi do życia przez Życie.
Przychodzą przez was, ale nie z was.
I choć są z wami, do was nie należą.
 
 
 
kashira 





Informacje:
Wiek: 21
Dołączyła 641 dni temu
Posty: 2745
Skąd: Górny Śląsk

Profil:
Imię: Kasia
Im. dziecka: Franuś
Nastrój:
zmeczona

Wysłany: 2012-01-02, 21:02   

Ewelciu, ja tez sie tak martwilam ale jak skonczylam karmic to jakby mniej ich wypada ;-) Wczesniej to po jednej nocy cała podusza byla w moim "futerku" a teraz jest tylko kilka wlosow ;-) Zycze zeby u Ciebie tez tak bylo :-)
Co do zebow to niby nie wypadaja ale co chwila musze myc bo szybko powstaje nieprzyjemny osad, chyba szkliwo jest slabsze <bezradny>
_________________

 
 
 
Odpowiedz do tematu

Podobne Tematy
Temat Forum Odpowiedzi
Brak nowych postów małe piersi czy to problem w karmieniu...?
Laktacja 9
Brak nowych postów Pozycje przy karmieniu piersia
czyli w jakiej pozycji najwygodniej karmic maluszka
Laktacja 23
Brak nowych postów Karmienie piersią
Laktacja 368
Brak nowych postów Karmienie piersią a gorączka
Laktacja 6
Brak nowych postów Bezsenność a karmienie piersią
Laktacja 3

Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Możesz ściągać załączniki na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group