Witajcie,
W zeszłym roku moja Julka poszła pierwszy raz do przedszkola. Ze zdrowego, dotąd, dziecka stała się chorowitkiem. Praktycznie co miesiąc jest przeziębiona. Przy czym od wiosny do końca lata, kiedy rzadziej posyłam ją do przedszkola lub w wakacje, kiedy w ogóle nie chodzi, choróbska ustępują jak ręką odjął. Ewidentnie ma to związek z zarazami przedszkolnymi.
Jak wspomóc jej odporność a jeżeli już się jakiś wirus przyplącze, jak sobie z nim szybko i bezpiecznie poradzić.
Proszę o rady bo już mi ręce opadają. Witaminki i zdrowa dieta nie pomagają a nie chcę faszerować córcie chemią
Ja właśnie rozpoczęłam temat mini przedszkola w moją 2,5 letnią córcią. Bałam się bardzo ataku bakterii i wirusów, ale na razie odpukać cisza (chodzimy już 2 tygodnie). Od pierwszych miesięcy Natalki miałam na względzie jej odporność - długie spacery (nawet zimą do -15 stopni:), basen raz w tygodniu to są nasze stałe rytuały. Poza tym wierzę w stare sprawdzone metody, więc podaję jej omegę - czyli dawny tran (na początku w kapsułkach a teraz miodziki z wit D i DHA). Kolejna bardzo ważna sprawa to hartowanie maluszków - nie ubierać za ciepło nie przegrzewać nocą (najlepiej spać przy uchylonym oknie) i zimą starać się nie robić z domu upału. U nas póki co działa, choć staż przedszkolny mamy niedługi:)
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 778 dni temu Posty: 1708 Skąd: Śrem
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Patryk i Madzia
Nastrój:
Wysłany: 2011-10-21, 17:15
U nas też jest masakra. Mój mały teraz już drugi rok chodzi do przedszkola. W zeszłym roku praktycznie raz w miesiącu jakieś przeziębienie a od stycznia jak złapał ospę to praktycznie do czerwca był nie wyleczony. Lipiec i sierpień kiedy nie chodził do przedszkola nawet nosem nie pociągnął. Teraz od września niby chodził cały miesiąc, ale przyniósł coś do domu i zaraził mi małą. Na początku października złapał anginę i tak do teraz jest w domu. I myślę, że do połowy listopada go nie puścimy jeszcze. Podaję mu tran norweski, ale nie zauważyłam jeszcze poprawy a prawie miesiąc już bierze. Na dwór też sporo wychodzi i raczej nie przegrzewamy dzieciaków. A oboje często chorują
Co robić kiedy przedszkolak zaraża młodsze rodzeństwo ?
Informacje: Wiek: 25 Dołączyła 637 dni temu Posty: 3518 Skąd: Ryki
Profil: Imię: Iwona
Im. dziecka: Grześ i Marysia , Gabrysia
Nastrój:
Wysłany: 2011-10-21, 18:20
Biedronka160 napisał/a:
Co robić kiedy przedszkolak zaraża młodsze rodzeństwo ?
A no nic jedynie co trzeba to kurować obydwoje dzieci sama pamiętam jak mój Grześ chodził do przedszkola byle jakie kichnięcie i przez parę miesięcy w kółko chorował co ledwo wyzdrowiał to zaraz był chory
Profil: Imię: Kasia
Im. dziecka: Nataniel, Alan
Nastrój:
Wysłany: 2011-10-21, 19:15
ja mam to samo szpital w domu Natek przynosi cos z przedszkola i Alien zaraz chory = obecnie obaj zasmarkani, skrzeczący -masakra, daje sanostol na wzomcnienie, tran dostają wczesniej tak jak pisała Karoll aloes z żurawiną czyli Bioaron w smaku dobry, do tego miód cytryna no i co i d... Natek juz 3 raz choruje od wrzesnia no i mniejszy też
taki urok przedszkola chyba trzeba nabrac odporności a to troche trwa - mam tylko nadzieję że jak Ali teraz przechoruje to juz potem bedzie z górki
Wcześniej tez chodzilismy na basen zima nie zima, na długie spacery i 0 chorowania było a tu... jeden maluch do przedszkola cos przyniesie i potem połowa chora
Dzięki dziewczyny za rady!
Rozmawiałam z lekarzemprzy n-tej wizycie związanej z choróbskiem i on też wspomniał mi o DHA (omegamed), podobno jakaś nowość i naturalne. Od dwóch tygodni podaję to Julce na zmianę z herbatką z miodem i żurawiną.
O bioaronie też słyszałam wiele dobrego,ale nam nie pomaga.
Mam cichą nadzieję, że taka ładna pogoda utrzyma się jeszcze trochę i spacery dla zahartowania nadal będą możliwe do zrealizowania.
pozdrawiam Was gorąco!
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum