Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 693 dni temu Posty: 1441
Profil: Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-06, 23:21
a mnie lekareczka nastraszyła, ze dzięki znieczuleniu może będzie trzeba użyć kleszczy lub tego drugiego...próżnociągu i tak jakoś mi się odechciało tego znieczulenia ale jak będę bardzo umierać to poproszę o nie
Informacje: Wiek: 24 Dołączyła 778 dni temu Posty: 1708 Skąd: Śrem
Profil: Imię: Ania
Im. dziecka: Patryk i Madzia
Nastrój:
Wysłany: 2011-02-07, 09:24
Kochana nie wiem kto Ci takich głupot naopowiadał. Jeśli podadzą znieczulenie w odpowiednim momencie to kleszcze ani próżnociąg nie będą potrzebne. Tak samo w drugą stronę - i bez znieczulenia może się zdarzyć sytuacja że będzie trzeba dodatkowych przyrządów użyć. Najlepiej już nie słuchaj "życzliwych" ludzi tylko się zrelaksuj i słuchaj samej siebie i swojego ciała
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 693 dni temu Posty: 1441
Profil: Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-07, 16:21
A kiedy jest właściwy moment na to znieczulenie?
Wymyśliłam, że do 4cm mogłabym siedzieć w wodzie i by mniej bolało...a potem jak nie dam rady już to wezme znieczulenie w plecy. Ale ogólnie przeraża mnie ta igła i strzykawa, wiem ze to boli, bo miałam kilka razy punkcję kręgosłupa. wolałabym dać radę bez, ale nic nie planuję
Beata, byłam znieczulana do cc i zastrzyk w kręgosłup bolał mniej niż zwykłe założenie wenflonu. Po samym znieczuleniu nie miałam żadnych skutków ubocznych. Punkcja to co innego, na pewno znieczulenie aż tak nie boli.
Beata, podawanie znieczulenia nie boli- tym bardziej, że wtedy skupiasz się na tym, żeby raz nie drgnąć, a dwa masz w perspektywie ZNIECZULENIE, co po paru godzinach skurczy jest wybawieniem I mnie przed podaniem znieczulenia (włożeniem cewnika) najpierw znieczulili czymś w sprayu. Nic nie czułam
Informacje: Wiek: 29 Dołączyła 693 dni temu Posty: 1441
Profil: Im. dziecka: Wiktoria
Nastrój:
Wysłany: 2011-03-11, 10:31
No tak, ale co mi po tym znieczuleniu jak ono tylko osłabia skurcze?
Ja sie boję że nie wytrzymam przechodzenia głowki, będę łączyć nogi i zaciskać mięśnie.
Nie poradza sobie ze mną i nawet to znieczulenie nie pomoże, jak ja wariuję.
Ale to niespecjalnie, tak poprostu mam i nie umiem inaczej.
Musiałabym mieć znieczulenie krocza
No tak, ale co mi po tym znieczuleniu jak ono tylko osłabia skurcze?
Ja sie boję że nie wytrzymam przechodzenia głowki, będę łączyć nogi i zaciskać mięśnie.
Nie poradza sobie ze mną i nawet to znieczulenie nie pomoże, jak ja wariuję.
Ale to niespecjalnie, tak poprostu mam i nie umiem inaczej.
Musiałabym mieć znieczulenie krocza
Beata przechodzenie głowki to pikuś przy skurczach partych. A nóg nie ma szans ściskać wtedy Przy 9 cm próbowałam zejść z fotela ale nie dłam rady, musiałam leżeć z rozłożonymi nogami bo inaczej nie potrafiłam.
Informacje: Wiek: 22 Dołączyła 551 dni temu Posty: 2587
Profil:
Wysłany: 2011-03-11, 18:01
Ja miałam 10cm rozwarcia bóle parte i 2 razy mnie kuli w kręgosłup bo perłam a lekarze do mnie "nieprzyj" samo znieczulenie niebolało:) jeśli to chodzi o te znieczulenie
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach Nie możesz załączać plików na tym forum Możesz ściągać załączniki na tym forum